Wielu pracodawców i pracowników w Polsce żyje w błędnym przekonaniu, że wprowadzenie zadaniowego systemu czasu pracy jest równoznaczne z likwidacją pojęcia nadgodzin. Panuje opinia, że w tym systemie „liczy się efekt, a nie czas”, co rzekomo zwalnia firmę z obowiązku płacenia za dodatkowe godziny spędzone przy biurku. Nic bardziej mylnego.