Książka o historii znajomości dwóch Węgrów: bogatego finansisty i „chłopaka znikąd” przywodzi na myśl historię Dawida i Goliata, i ich śmiertelnych zmagań. Swoisty „miękki totalitaryzm”, jaki na Węgrzech chciał zaprowadzić George Soros, napotkał na opór Viktora Orbana, co przypomina nasze zmagania z bolszewizmem w 1920 r.