Człowiek jest oceniany przez całe swoje życie: w szkole, w domu, w pracy… Zwykle tego typu oceny nie wpływają zbyt korzystnie na naszą samoocenę. Czy jest coś, co może ją poprawić?
Człowiek jest oceniany przez całe swoje życie: w szkole, w domu, w pracy… Zwykle tego typu oceny nie wpływają zbyt korzystnie na naszą samoocenę. Czy jest coś, co może ją poprawić?
Człowiek w dużej mierze jest sterowany przez swoje nawyki, przekonania oraz przez to, co zostało mu wpojone i co przyswoił sobie przez wszystkie lata życia. Kierując się jednym tylko światopoglądem na życie, nie zadając sobie nawet trudu przyjrzenia się czy to mu służy, czy też nie, popada zazwyczaj w szarą, nudną egzystencję.
Wszyscy mamy różne zdolności do tworzenia humoru. W tej chwili możesz czuć, że urodziłeś się bez umiejętności i talentu do rozśmieszania innych lub masz błędne przekonanie, że humor nie jest czymś, czego można się nauczyć.
Przyszło Ci kiedyś na myśl, że możesz być darem? I nie mam zamiaru mówić o Tobie w kontekście tylko i wyłącznie jakiegoś fizycznego, bezdusznego przedmiotu przechodzącego z rąk do rąk ku uciesze innych. To, o czym będę pisał, dotyczy czegoś o wiele głębszego, czegoś, czego bardzo często ludzie zdają się nie zauważać w sobie i w innych.
Wolność od jakiegokolwiek przymusu i nacisku jest czymś, czego pragnie zazwyczaj większość ludzi – i to w każdej sferze życia. Każdy powinien żyć tak, jak tego naprawdę chce. Jednak częstym zjawiskiem są próby wywierania wszelkiego wpływu na innych i równie często jest to wpływ, jakiego druga osoba wcale sobie nie życzy.
Co oznacza bycie człowiekiem idealnym? Na to pytanie zapewne pojawiłoby się wiele odpowiedzi definiujących taką osobę – i to oczywiście pozytywnych. Praktycznie każdy chciałby, żeby mówiono o nim w sposób, który przydaje jedynie blasku jego osobie i stwarza wizję kogoś nieskazitelnego. Owszem, jest to miła perspektywa tylko…
Nasze życie stało się krainą zaludnioną gęsto przez rozmaitej maści ekspertów, którzy mówią jak żyć, doradzają we wszelkich sprawach. Z jednej strony to dobrze. Każdy może korzystać z wiedzy, która wcześniej była dostępna dla nielicznych, a z drugiej... możemy poczuć się przytłoczeni...
Pisząc o obronie, nie mam na myśli przyjęcia postawy defensywnej przed jakimś fizycznym napastnikiem, który czyha, aby wyrządzić człowiekowi krzywdę. Ludzie bardzo często przyjmują taką postawę także wobec tego, co może przyczynić się do ich rozwoju i pozytywnych zmian w życiu, czyniąc samym sobie wielką szkodę. No dobrze, o co więc chodzi?
Można spokojnie założyć, z dużym prawdopodobieństwem, że praktycznie każdy człowiek obiecał coś innym ludziom. Ile z tych obietnic faktycznie zostało spełnionych, to już inna sprawa. Statystyka zapewne byłaby miażdżąca na korzyść niespełnionych zobowiązań. Gdzie zatem tkwią przyczyny niewywiązywania się z danych innym ludziom przyrzeczeń?
Poziom szczęścia i radości w życiu, marzenia i cele do zrealizowania, pozytywne nastawienie do ludzi i świata mają dla nas duże znaczenie – przynajmniej dla wielu osób. Nie jest też niespodzianką, że na naszej drodze życiowej o wiele łatwiej jest znosić potknięcia, chwilowe problemy, i przezwyciężać je, mając u boku właściwych ludzi.