Choć wiele osób dziś uważa się za ekspertów od prawa naturalnego, w zasadzie niewiele o nim wie, ale też dzięki publikacjom wideo w internecie zarabiają na tym pieniądze, choć często nie potrafią wytłumaczyć nawet podstaw.

Data dodania: 2023-01-03

Wyświetleń: 148

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Prawo Naturalne i prawo morskie, czyli ustawy.

Totalitarna władza wprowadza często zasady życia, które sprzeczne są  podstawami. Od kiedy celem wielu ludzi stał się pieniądz, wprowadzanie zasad pomagających w ich gromadzeniu krzywdzi innych.

Otrzymywanie pieniędzy za publikacje w internecie, stało się łatwym zyskiem przez powielanie często nieprawdziwych informacji. Wystarczy, że ktoś ładnie mówi, a przekazywane informacje wcale nie muszą być prawdziwe. Takie działanie przynosi jedynie chaos. Tym bardziej, że pewne czynności nagrywane i publikowane w postaci wideo, są tylko fikcją, bo przynoszą zarobek.

Popularnym w minionym czasie stało się prowokowanie władz. Na przykład ktoś przekracza dozwoloną prędkość, a potem toczy spór z policjantem na temat tego, komu zrobił krzywdę przekraczając prędkość? Czy takie zachowanie można nazwać: normalnym? Zastanówcie się.

Tak, prawo naturalne polega na tym, że aby zostało złamane, musi zostać komuś (człowiekowi) wyrządzona krzywda. Pytanie zawsze pada: „czy został skrzywdzony żywy człowiek?”. Jednak nie jest normalnym prowokowanie sytuacji, dla własnej zabawy. Jeżeli ktoś nałożył ograniczenia w ruchu drogowym zrobił je w uzasadnionym celu. I osoba przestrzegająca prawa naturalnego powinna się do niego dostosować. Bo czymś zupełnie innym jest stworzenie osoby fizycznej, awatara, fikcji żywego człowieka, nadanie tej osobie numeru obozowego, jak w Auschwitz, a czym innym prowokowanie sytuacji.

Człowiek, jako żywa istota, nie osoba (jesteś człowiekiem, a nie osobą), ma niezbywalne prawo naturalne. Prawo naturalne (jus naturale) nie zostało wymyślone wczoraj i jest pierwotnym zbiorem norm z powodu samego istnienia człowieka, istoty żywej i obowiązuje niezależnie od przestrzegania go przez organy państwowe. Tego prawa nie może nikt pozbawić. Jest ono zbiorem norm moralnych, bez względu na religię, czy pochodzenie. Każdy ma wolną wolę i potrafi rozróżnić swoje uczynki.

Ludzie, tak kobieta jak i mężczyzna, może przestrzegać prawa zwyczajowego, jeżeli tylko uznają je za właściwe, i w każdej chwili mogą odmówić przestrzegania, jeżeli okaże się szkodliwe.

Prawo naturalne zostało potwierdzone chociażby przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka i nie stoi w żadnej sprzeczności z jej zapisami. W wielu krajach (w tym w Polsce) niewygodne stało się przestrzeganie:

— Karty Praw Podstawowych UE,

— Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka,

— Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,

— Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych,

— Konstytucji RP.

I to nie prawo jest wadliwe, a ludzie łamiący je mają najwyraźniej jakiś defekt w mózgu. W Polsce prawem jest Konstytucja, dopiero potem ustawa, jeżeli nie stoi w sprzeczności z Konstytucją, a pod ustawami są rozporządzenia i regulaminy, choć te ostatnie mają zastosowanie tylko na terenie placówki, którą rozporządza wydający decyzję. Manipulacja prawem, stawianie regulaminu nad ustawą zasadniczą (Konstytucją), nie może być nawet nazwana prawem, a jedynie terrorem.

Wymieniłem powyżej akty normatywne, które w Polsce są łamane. Jeżeli nie wierzycie, to zastanówcie się co oznacza zapis: „posiedzenie sądu w sprawie tak cywilnej jak i karnej jest jawne”, gdzie wytłumaczono, że z jawności sprawy wyklucza się przesłuchania nieletnich i świadków koronnych. Przeprowadzenie sprawy w sądzie pod nieobecność pozwanego jest zatem przestępstwem, bez znaczenia, czy jest to Sąd Rejonowy, czy nielegalny i sprzeczny ze wszystkimi cytowanymi aktami normatywnymi: e-sąd.

Na podstawie niejawnego posiedzenia sądu podałem tylko jeden przykład. Nie bez kozery również w Polsce nie stosuje się Międzynarodowej Taryfy Odszkodowawczej IP-66 (ratyfikowanej przez sejm PRL w roku 1977 i przez sejm RP w roku 1999), która zawiera zapisy i stawki za łamanie praw człowieka. Nie sąd ma ustalać wysokość odszkodowania, bo jest ona zapisana w Taryfie. Zostały tu wymienione punkty za co należy się zapłata i jakiej jest wartości. A wierzcie, że w Polsce nikt nie otrzymał odszkodowania zbliżonego do wymienionych tu stawek.

Prawo stanowione przez Człowieka z pogardą dla kreacji boskiego prawa naturalnego w ogóle nie jest prawem i być nim nie może.

Człowiek rodzi się z prawami naturalnymi i zachowuje swoje prawa aż do śmierci, nikt i nic nie może ich pozbawić żywego mężczyznę czy kobietę. Tak jak Suweren, jest człowiekiem, a nie osobą fizyczną, nie jest rezydentem i mieszka na stałe, nie podlega żadnym prawom stworzonym przez ludzi. Bo prawo stanowione to coś zmienne, nie-stałe. Stosowane, gdy i kiedy jest wygodne.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena