Ludzka głupota nie zna granic, o tym wiemy od dawna. W ciągu kilku ostatnich dni pojawiło się wiele wpisów w internecie, że praktykujący prawo naturalne popierają Putina. Wiele serwisów internetowych płaci za dużą oglądalność publikowanych materiałów, a że wszelkie teorie spiskowe przyciągają uwagę, stały się one też i w tej sytuacji tematem publikacji.

Data dodania: 2022-03-12

Wyświetleń: 165

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

To nie prawda, że świadomi prawa naturalnego popierają Putina

Ten, kto praktykuje prawo naturalne, prawo, którego nie można zbyć, bo jest związane z naszym istnieniem, a popiera Putina, jest tylko zwyczajnym głupcem. Prawo naturalne opiera się na dwóch zasadach:

— Nie krzywdź nikogo.

— Nie pozwól krzywdzić siebie i innych.

Zatem popieranie działań Putina, gdzie dochodzi do ludzkiej krzywdy, jednocześnie zaprzecza całej istocie prawa naturalnego. Niezależnie od pobudek Putina, każda śmierć żywej istoty jest gwałtem na naturze, a tłumaczenie działań człowieka z wypaczonym umysłem, nie można uznać jako dobre.

Prawo naturalne jest darem dla życia, wolności i swobody. Opiera się na Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Daje nam wolną wolę i swobodę w działaniu na każdym kroku postępowania, o ile nie złamiemy któregoś z obu jego punktów. Mimo tego, że władze wielu krajów nie tolerują prawa naturalnego, bo jest dla nich nie wygodne, to prawo istnieje, ale pod warunkiem, że przestrzegamy obu jego punktów.

Twierdzenie więc, że ten co zabija innego człowieka, nazywanie tego „prawem karmy” (karma nie ma prawa, jest i tyle), jest twierdzeniem wypaczonym z samej zasady.

Wielki szacunek należy się Rosjanom, którzy ryzykując wolność, życie i zdrowie, protestują przeciwko wojnie, przeciwko zabijaniu. To jest godny przykład funkcjonowania prawa naturalnego. Nie burak, często zwący siebie Słowianinem, ale często nieświadomy istnienia ukrytych praw człowiek, który w przeciwieństwie do internetowych trolli odważnych tylko za ekranem komputera, idzie na protest, który może zatrzymać zabijanie. To powinien być wzór i jest godna postawa człowieka, istoty żywej.

Gdyby więc internetowe trolle mówiący o prawie naturalnym, znali choć cząstkę jego podstawy, nie mówiliby głupot. Już w czasach pierwszych Słowian wiedziano, że nie można wyrządzać krzywdy komuś, kto tej krzywdy nam nie wyrządził, a jeżeli ktoś wyrządził nam krzywdę, otwiera się (wprost domaga tego), żebyśmy my zrobili mu krzywdę. Zatem trolle internetowe także poniosą konsekwencje swoich interesów finansowych — czyli zarobek przez oglądalność — bo prowadzą do krzywdzenia innych. Nie stanie się to dziś, jutro… Nie da się przewidzieć jaka to będzie kara, bo nie musi ona odbywać się na płaszczyźnie fizycznej. Zazwyczaj dzieje się jako „przypadek”, „losowe zdarzenie”, ale nigdy nie omija sprawcy, a skutków nie da się przewidzieć.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena