Marzenia o smukłej i zadbanej sylwetce lub muskularnym ciałem napędzają nas do ciężkich treningów. Tylko na jak długo? Po początkowym zapale bardzo szybko nie pozostaje nic, a my szukamy coraz to nowszych wymówek, aby odpuścić kolejny dzień na siłowni. 

Data dodania: 2016-04-18

Wyświetleń: 619

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Cała masa osób rezygnuje już w ciągu pierwszych dwóch tygodni, co naturalnie jest ogromnym błędem. Słomiany zapał jest problemem wielu osób, bo sam trening nie należy do najprzyjemniejszych – zwłaszcza, gdy mocno odczuwamy konsekwencje treningów, a efektów jeszcze nie widzimy. W jaki sposób zmotywować się do ćwiczeń i nie zniechęcić się po kilku dniach? Oto kilka praktycznych porad, które pozwolą ci na osiągnięcie wymarzonej sylwetki.

Krótkoterminowe cele

Złe nastawienie do treningów jest w stanie doszczętnie położyć naszą motywację. Jeżeli po kilku dniach będziemy spodziewali się efektów jakie osiąga się po wielu miesiącach to szybko się zniechęcimy. Miejmy świadomość, że budowanie sylwetki to proces ciągły, który rozkłada się w długim czasie. Zamiast tego lepiej jest wyznaczyć sobie krótkotrwałe cele. W ten sposób  zauważymy każdy krok, który pozwala posunąć nam się do przodu. Na początku może być to liczba wykonywanych powtórzeń podniesienia hantli czy też czas wykonywania ćwiczenia. Każdy osiągnięty cel będzie napędzał nasz do dalszych treningów.

Partner do ćwiczeń

To jedna z najlepszych metod, która jest w stanie zmotywować nas do regularnego uczęszczania na siłownię. Jeżeli w jednym czasie będziemy trenowali ze znajomym to nawiąże się nić rywalizacji. Żadna z osób nie będzie chciała odstawać, co przełoży się na większe oddanie i naturalnej motywację do ćwiczeń. W gorsze dni będziecie mogli się motywować wzajemnie, aby nie odpuszczać sobie do ostatniej serii. Upewnij się, że twój partner ma cele treningowe i jest zmotywowany do ich osiągnięcia. Jego rezygnacja może podciąć nam skrzydła, czego nie chcemy.

Korzystaj z aplikacji mobilnych

Żyjemy w świecie opanowanym przez technologię to czemu z niej nie skorzystać? Na smartfony dostępne są różne aplikacje, które pozwalają nam na zapisywanie swoich wyników i wyznaczanie kolejnych celów. Dobrym przykładem jest aplikacja Nike Training Club, która oferuje tworzenie własnych zestawów ćwiczeń lub skorzystanie z gotowego planu treningowego. Pozwala na wgranie swojej lubionej muzyki, jak również wgląd do historii treningu oraz śledzenie postępów w ćwiczeniach.

Myśl pozytywnie

Najważniejsze jest jednak odpowiednie nastawienie. Po zakończonym treningu zamiast skupiać się na zmęczeniu lepiej jest przejrzeć się w lustrze i zobaczyć jak duże zrobiliśmy postępy. Nie traktujemy treningu jak przykrego obowiązku, a jak szansę na zmianę swojego życia na lepsze. 

Licencja: Creative Commons