Często słyszy się opinię, że łatwiej zdać egzamin przenosząc papiery do ośrodka egzaminowania w innym mieście. Istnieje wielu przeciwników jak i zwolenników tej teorii. Z doświadczeń własnych, jak również z doświadczeń moich znajomych spróbuję odpowiedzieć na to pytanie prezentując zalety i wady takiego rozwiązania.

Data dodania: 2009-10-28

Wyświetleń: 5079

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Egzamin na prawo jazdy w innym mieście?

Często słyszy się opinię, że łatwiej zdać egzamin przenosząc papiery do ośrodka egzaminowania w innym mieście niż przynależącym się pod kątem adresu zameldowania. Istnieje wielu przeciwników jak i zwolenników tej teorii. Z doświadczeń własnych, jak również z doświadczeń moich znajomych spróbuję odpowiedzieć na to pytanie prezentując zalety i wady takiego rozwiązania.

Niezaprzeczalną i podstawową zaletą zdawania w swoim mieście jest znajomość ulic samego miasta. Robiąc niewielkie rozeznanie szybko dowiemy się jak przebiegać będzie potencjalna trasa naszego egzaminu i w których miejscach należy zwrócić szczególną uwagę na przepisy i znaki. W naszym własnym mieście łatwiej znaleźć kogoś znajomego, kto wesprze nas i zawiezie do ośrodka w dniu egzaminu. Ponadto decydując się na taki krok zazwyczaj nasz instruktor prowadzi nas często po trasach egzaminacyjnych.

Wybierając ośrodek w innym mieście możemy przede wszystkim liczyć na większą przychylność egzaminatora. Jak wiadomo główną przyczyną negatywnych wyników egzaminów jest ogromny stres spotęgowany karygodnym zachowaniem samych egzaminatorów. W innym ośrodku egzaminator ma świadomość, że przepuszczając osobę z innego miasta otwiera furtkę dla nowych klientów, którzy zachęceni dobrym traktowaniem ich kolegów na egzaminie również zdecydują się tam zdawać. Dodatkowym plusem jest przeniesienie dokumentów z dużych aglomeracji. W miastach prowadzi się trudno, szczególnie w przypadku obowiązku stosowania się do wszystkich przepisów gdzie zmiana pasa często graniczy z cudem. Nie ma możliwości włączyć się w kolumnę pojazdu pędzącą 30-40 km/h szybciej niż jadąca przepisowo nauka jazdy. Przenosząc papiery do małego miasteczka problem ten przestaje nas dotyczyć. Jest luźno a kierowcy zazwyczaj jeżdżą trochę wolniej. Zdecydowanym problemem jest w tym przypadku dojazd i znajomość miasta. Z tym też można sobie jednak poradzić przede wszystkim biorąc lekcję na terenie miasta w którym zdecydujemy się zdawać. Nie jedna auto szkoła przyjmie nas na jazdy doszkalające w celu poznania nowego miasta.

Decyzję pozostawiam Wam. Jeżeli czujecie się pewnie w swoim mieście, a stres nie jest dla Was problemem - lepiej zdawać w swoim mieście. Jeżeli jednak nie znacie zbyt dobrze swojego miasta, a stres podczas egzaminu paraliżuje każdy Wasz ruch - dajcie szansę ośrodkom z innych miast

 

Licencja: Creative Commons