1
głosów
- +

Rozwód a spór o zwierzęta

Autor:

Aktualizacja: 28.12.2015


Kategoria: Prawo / Prawo


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 784 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Zazwyczaj podczas rozwodu dochodzi do podziału majątku, który uważany jest przez małżonków za wspólny. Nierzadko jednak bywa, że podmiotem sporu staje się pies, kot lub inne zwierzę, które jest uznawane przez prawo za przedmiot...


Prawo w żaden oczywisty sposób nie określa, kto zostaje opiekunem zwierzęcia po rozwodzie jego właścicieli. Pomimo tego, że żaden z opiekunów nie określiłby swojego pupila jako rzecz, to jednak będzie on podlegał takim samym regulacjom prawnym, jak przedmioty. Oczywistym faktem jest to, że małżonkowie mogą w porozumieniu określić, w jaki sposób będą opiekowali się zwierzęciem, w najodpowiedniejszy dla niego i dla nich sposób.

Ciekawostka
Istnieją pewne rozbieżności w regulacjach prawnych dotyczących zwierząt, które wydają się być nieco paradoksalne. Z jednej strony zwierzę jest traktowane przez kodeks cywilny jako przedmiot(dzięki temu, żeby można było je sprzedać lub kupić), a z drugiej strony mamy ustawę o ochronie nad zwierzętami, która określa je, jako istoty żyjące, zdolne do odczuwania cierpienia oraz zasługujące na poszanowanie, ochronę i opiekę.

Problem w tym, że nie każde małżeństwo bierze tę drugą ustawę pod uwagę i po prostu toczy spór bez zwracania uwagi na dobro zwierzęcia. Co należy robić, gdy jeden z małżonków chce zrobić drugiej stronie na złość i uparcie walczy o przyznanie pełnych praw do opieki nad zwierzęciem? Można wtedy użyć wszelkich, dozwolonych przez prawo metod, tak samo jak w przypadku innych przedmiotów. Małżonek, który chce zatrzymać pupila, może udowodnić, że to właśnie on jest bardziej związany emocjonalnie ze zwierzęciem, a w dodatku może podeprzeć się o opinię biegłego z dziedziny psychologii zwierząt, aby zwiększyć swoje szanse.

Kolejnym istotnym czynnikiem jest to, że sąd podejmuje decyzję odnośnie prawowitego sprawowania opieki nad dziećmi przez jednego z rodziców. W sporze o zwierzę jest to istotny czynnik, gdyż między najmłodszymi, a pupilem istnieje zazwyczaj bardzo silna więź emocjonalna. W związku z tym, rodzic, któremu sąd powierzył opiekę nad dziećmi, ma większe szanse na otrzymanie praw do zwierzęcia.

Warto zauważyć, że na podstawie informacji o sytuacji pieniężnej, zawodowej oraz prywatnej, rękojmię prawidłowej opieki nad czworonogiem nadaje sąd. W ostatecznym rozrachunku, to on podejmuje decyzję, ze względu na zebrane dowody i ocenę wiarygodności zeznań. Czasem bywa tak, że spory o pupili bywają długie i nie należą do najłatwiejszych. Najlepszym rozwiązaniem jest zapewnienie im przyszłości na podstawie porozumienia stron, aniżeli aktów prawnych.


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij