Od jakiegoś czasu obserwuję nasze piękne szafiareczki blogowiczki. Co raz to któraś instaluje widget na którym można sprzedawać reklamy, rejestruje się w sieci blogvertising (gdzie może trafi się jakiś sampling?), dostaje jakiś prezent od firm (czy to jakieś ciuchy, biżuterie itd).

Data dodania: 2009-11-25

Wyświetleń: 2604

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 6

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

6 Ocena

Licencja: Creative Commons

Od jakiegoś czasu obserwuję nasze piękne szafiareczki blogowiczki. Co raz to któraś instaluje widget na którym można sprzedawać reklamy, rejestruje się w sieci blogvertising (gdzie może trafi się jakiś sampling?), dostaje jakiś prezent od firm (czy to jakieś ciuchy, czy też choćby ode mnie kolczyki). W związku z tą całą sytuacją powstaje pytanie: Czy da się na takim blogu wiele zarobić? - tego nie wiem, ale domyślam się, że na pewno czas blogowania umili kilka drobnych upominków, jak i też jakaś suma pieniędzy. Jest to pewnego rodzaju docenienie wysiłku jaki wkładamy w nasze blogowanie

Na początek kilka słów wytłumaczenia się należy, dlaczego podjąłem się tego tematu? Nie jestem szafiarką (ani tez szafiarzem), ale tematem zarabiania w internecie zajmuję się od kilku lat. Bacznie obserwuję i analizuję to co się dzieje w internecie w tym temacie, mam na swoim koncie wydany poradnik dla partnerów programów partnerskich, bloga o programach partnerskich (forma zarabiania w internecie). Jakoś tak mi legło na sercu spieniężenie działalności w internecie :) Każdy niech robi to co lubi, a zarabiać na tym co się lubi to moim zdaniem wielki sukces!

Wracając zatem do tematu, jak zarobić na blogu szafiarskim?

Po pierwsze rzecz jasna trzeba bloga posiadać posiadać. I tu reguły jak przy każdym innym blogowaniu, regularne wpisy, nastawienie na czytelnika. Ponadto zaistnienie jakoś w blogosferze o danej tematyce, a więc udzielanie się na innych tematycznych blogach, forach nie zapominając o podpisywaniu się linkiem do swojego bloga. To już można rzec połowa sukcesu.

Załóżmy więc że już masz bloga, jak i kilku stałych jego czytelników. Teraz zacznę po kolei wymieniać różne aspekty.

1. Dane kontaktowe - Po przejrzeniu kilkudziesięciu blogów szafiarek, znalazłem i takie z których właścicielkami nie miałem się jak skontaktować. Jedyną możliwością było napisanie komentarza pod jakimś wpisem. Dane kontaktowe to podstawowa zachęta dla firm, które chcą zostać sponsorami, lub też będą nam chciały coś przysłać, czy też zaprosić na jakieś spotkanie. Rzecz jasna wystarczy w tym przypadku adres email (najlepiej ze względu na możliwy spam specjalnie na tą okazję założony). No i nic nie pozostaje tylko czekać - można ewentualnie zachęcić jakimś tekstem do kontaktu :)

Tu mała uwaga, jeśli już dostaniesz coś od jakiejś firmy, czy też zostaniesz zaproszona na jakąś 'modną' imprezę. Warto na blogu opublikować choć krótka informację o tym - nawet jeśli nie mamy z daną firmą żadnej umowy sponsoringu i nawet jeśli Ci się nie podoba to co dostałaś :) - może komuś innemu się spodoba :P Opublikowanie takiej informacji jest raczej oczywistą zachętą do skorzystania z podobnej formy innych firm.

2. Blogvertising - to system pośredniczący pomiędzy firmami a blogerami. Dzięki rejestracji tutaj, mamy okazję stać się uczestnikami jakiegoś samplingu (otrzymać jakiś towar, o którym będziemy musieli napisać kilka słów), czy też uczestniczyć w innej blogowo reklamowej akcji.

3. Reklamy  Adtaily  - te z tego co zauważyłem są bardzo popularne wśród polskich szafiarek. Adtaily to taka okrojona i uproszona wersja poprzedniej formy. Po rejestracji się w niniejszym serwisie należy wkleić na swoją stronę odpowiedni kod jak i ustalić cenę reklamy. I już nic nie pozostaje, jak poczekać aż jeden z naszych odwiedzających zainteresuje się umieszczeniem reklamy na blogu - po tym jak zgłosi się chętnie w zależności od ustawień akceptujemy reklamę lub jest ona akceptowana automatycznie.

4. Zarabianie na programach partnerskich. Tutaj sprawa polega na znalezieniu sklepów, które mają w ofercie coś co może zainteresować osoby odwiedzające Twojego bloga i sprawdzeniu czy mają program partnerski. Jeśli mają należy się w takim programie partnerskim zarejestrować. Po rejestracji, dostaniemy najczęściej dostęp do odpowiednich materiałów promocyjnych jak i też specjalnych linków, dzięki którym właściciel sklepu dowie się skąd pochodzą klienci. Wynagrodzenie w takich programach partnerskich to najczęściej procent od wygenerowanej sprzedaży, rzadziej opłata za kliknięcia.

Tutaj pozwolę sobie zareklamować swój program partnerski, w którym możesz otrzymać 25% od wygenerowanego obrotu w sklepie z biżuterią brili. Jeśli chcesz w nim działać zapraszam do rejestracji w platformie programów partnerskich gdzie jest mój program uruchomiony.

5. To jeszcze nie cała gama możliwości zarabiania na blogach, są jeszcze inne jak choćby reklama kontekstowa, sprzedaż linków itd. Ale zanim zaczniesz szukać kolejnych form, przeczytaj te kilka słów poniżej :)

Na koniec w małym podsumowaniu powiem tyle - należy pamiętać, by z umiarem traktować całą sprawę zarabiania na takim blogu. Blog na którym więcej będzie reklam aniżeli treści, raczej wiele na siebie nie zarobi. Nie warto też prowadzić takiego bloga z jednym celem - zarabianiem, szybko można się zniechęcić po braku wyników. Prowadzenie bloga powinno wiązać się z pewnego rodzaju przyjemnością samą w sobie i innymi nie materialnymi korzyściami (choćby uczestnictwem w społeczności, zapoznaniem się ze zdaniem innych itd), jeśli tego nie ma, raczej nie warto próbować.

Aha warto jeszcze  zwrócić uwagę na prawną forme tego zarabiania, nie tylko w sensie finansowych, ale także w innym sensie i informować uzytkowników o reklamie np. w regulaminie strony, umieszczajac cos takiego - odpowiednio dostosowanego do naszej strony: Na stronie zamieszczone są reklamy w postaci linków zawierających ID partnera, wklejek javascript i innych podobnych rozwiązań. Niektóre z nich mogą zbierać o użytkowniku dane w postaci różnych logów i statystyk (np. kliknięcia). Ponadto niektóre fory mogą zapisywać u użytkownika w przeglądarce dane w postaci plików cookies.

 

Licencja: Creative Commons