choroba

Zdrowie... A bo to wiadomo czy jest?..

Zdrowie... A bo to wiadomo czy jest?..

Będzie kilka wypróżnień na temat zdrowia lub około (zdrowia, nie wpróżnień - uścislając). Moje zdrowie polega na unikaniu niezdrowień i innych takich, co robią w brew - w poprzek zdrowiu. Tak już mam, że ciągle mnie dopadają różne takie, którym należy się odpór. Ale co się napatrzyłem. O,ho, ho, albo i bardziej!

Antybiotyk

Antybiotyk


Tak często sięgamy po antybiotyki, jednocześnie podczas choroby nie zażywając ich zgodnie z zaleceniami lekarskimi. Stosujemy ich naprawdę za dużo,, co grozi przecież leczeniem dodatkowo wywoływanych chorób.

Hipoglikemia okiem cukrzyka

Hipoglikemia okiem cukrzyka

Hipoglikemia to częsta dolegliwość która nęka mnie od początku moich zmagań z cukrzycą. Już na samym początku cukrzycowej edukacji w szpitalu, Pani diabetolog przekonywała mnie o tym, jak niebezpieczna jest hipoglikemia. Może na początek wyjaśnijmy sobie na czym ona polega.

Ja - macho i podświadomość

Ja - macho i podświadomość

Zdarza nam się czasami mówić różne rzeczy nie dlatego, że tak rzeczywiście myślimy czy czujemy, ale żeby stworzyć wokół siebie sztuczną aureolę twardości, braku strachu, odwagi. Jesteśmy MACHO na pokaz. Udajemy kogoś innego, by ukryć siebie samego. I nie dotyczy to tylko mężczyzn. Wszystkim to się przydarza.

Dieta a choroba

Dieta a choroba

Tak mi się w życiu złożyło, że co i rusz trafiam do szpitala. Jak nie wypadek to choroba, a jak nie ta choroba to inna. Przywykłem. Do bólu też. Ale najbardziej frapuje mnie to, że zawsze udaje mi się w czasie takiego pobytu zrzucić nieco z wagi. A tę mam i owszem. I wszystkie z nią związane dolegliwości. Siedzę więc w łóżku i...

Hodowla  jedwabnika. Cz.2 – jak to robiłem

Hodowla jedwabnika. Cz.2 – jak to robiłem

Ciechocinek. Koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. To tak dawno temu, że większość czytelników nie będzie pamiętać tamtych czasów. No, to posłuchajcie ględzenia dziadka. Miałem wtedy może dziewięć, a może jedenaście lat. Chorowałem na zatoki i pojechałem z Mamą do sanatorium. Jechałem i płakałem.