Będzie kilka wypróżnień na temat zdrowia lub około (zdrowia, nie wpróżnień - uścislając). Moje zdrowie polega na unikaniu niezdrowień i innych takich, co robią w brew - w poprzek zdrowiu. Tak już mam, że ciągle mnie dopadają różne takie, którym należy się odpór. Ale co się napatrzyłem. O,ho, ho, albo i bardziej!

Data dodania: 2011-12-22

Wyświetleń: 1144

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

                                                 Limeryk o tzw. "narciarzu"

Gdy był chory, przed zabiegiem,

Że jest zdrowy wszystkich mamił:

Raźno przebierał nogami.

Po zabiegu, zamiast biegiem,       17.03.2006r.

Ciągnie po ziemi kapciami.               1632

//

CZEKAM  NA  OPERACJĘ

Panie mój. Wesprzyj mnie w chwili,

Gdy strach ból mój przerasta

I choć wybyłem z gniazda

Chcąc, by mnie tu położyli,

To teraz odwagę tracę

I czyny życia rozliczam,

By czasem nie odejść z niczym –

Bo wtedy za karę tu wrócę.

A ja tak nie chcę tej klasy

Znowu i znów repetować

I czasu Panu zajmować

Pośród ważniejszych spraw masy.

Dziś sam się zdecydowałem,

By bronić to życie święte –

Ciało chorobą przygięte

Ratować – więc podpisałem.

W modlitwie teraz ma wiara,

Że spełni się zamysł lekarzy –           17.03.2006 r.

Ty, Panie, to zauważysz                        1654

I nie zatrzymasz zegara.

//

                                             CUKROWA  DIETA  1500  KCAL

 To dieta wypisz – wymaluj

Jakby „u nasz we w szpitalu”.

Rano wodozupka z mleka,

Obok gorzka kawa czeka,

Potem kromki trzy nie duże,

Masła ciut i jajko kurze

Na twardo ugotowane,

Ze skorupy nie obrane.

Tyle tego na śniadanie.

A na obiad co dostaniesz?

Wnoszą! Troszeczkę zupiny

W niej pływające jarzyny,

Potem jest jak ping-pong klopsik

Drobiowy plus wodny sosik

(Czasem klopsik jest gnieciony

Częściej jednak utoczony),

Obok leżą trzy ziemniaczki

I jarzynka – znów buraczki.

Kompotu się nie serwuje,

Bo go kuchnia nie gotuje,

Gdyż jak on do trzewi wchodzi

Bardzo na finanse szkodzi.

A w ogóle to cukrzyki

Same są jak kompociki.

Kranówka - skol’ka ugodna -

To taka diety forma wygodna…

Jeszcze trawi twój żołądek

A tu już z kolacją spodek!

Mała kostka sra białego,

Mikro – dżemik jest do tego

I plasterki trzy wędlinki,

Dwie kromeczki do tej szynki

I masełko też dostaniesz

Tyle, ile na śniadanie,

I, by było już po sprawie,

Herbatka w kubek po kawie.

Tak. Już starczy tej rozpusty,

Bo się staniesz zbytnio tłusty.

Taka dieta jest cukrzyka,

Gdy w szpitalu go zamykasz.

A jeżeli ktoś głoduje

Niech rodzina go futruje                                    17.07.2006 r.

I pakuje do lodówki                                               1857

Ciasta, zupy i parówki.

Licencja: Creative Commons