Data dodania: 2013-10-01

Wyświetleń: 969

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 1

POEZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jedna droga. Bez wyboru. Więc wkroczyłeś. Szaro-bura, bez koloru Zobaczyłeś. Trochę pusta, trochę krzywa. Ty nią idziesz. Schodzi w dół, to się podrywa. Jest jak widzisz. Nie masz innej. Ta jest twoja. Sam wybrałeś. Idziesz tedy po wybojach. Masz jak chciałeś. Krok za krokiem, krok za krokiem, Dziury, doły. Dzień i miesiąc, rok za rokiem Idziesz goły. Jakieś dobra na tej drodze Zgromadziłeś, Lecz przez dnie te i przez noce Zabłądziłeś. Odnajdujesz swoją ścieżkę, Swoją drogę, Ale iść już dalej nie chcesz I nie możesz. Wreszcie kres oczekiwany Zobaczyłeś. Ten tak chciany i niechciany. Zaliczyłeś. Wszystko furda! Przeminęło. Tyś wesoły, Bo z piórami odfrunęło, Ty znów gołyś. Tylko droga pozostała Szaro-bura, By znów komuś się przydała Obrząść w pióra. 27.08.2013 r. 2315
Licencja: Creative Commons