0
głosów
- +

Zakwaszenie organizmu, jak to ładnie brzmi!

Autor:

Aktualizacja: 30.08.2014


Kategoria: Zdrowie / Zdrowe Odżywianie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1218 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Zakwaszenie organizmu to bardzo chwytliwy temat dla naiwnych. Tym bardziej, że teorie tłumaczące, w jaki sposób produkty kwasotwórcze miałyby szkodzić na nasz organizm, dla osób niezwiązanych z medycyną, brzmią bardzo przekonująco.


MIT 1: dieta zakwasza organizm

Nasz organizm jest układem buforowym. Z lekcji chemii wiemy, że pH buforu po dodaniu kwasu lub zasady nie zmienia się lub zmienia się tylko nieznacznie. O ile prawdą jest, że produkty spożywcze możemy podzielić na kwasotwórcze i zasadotwórcze, to mitem pozostaje, że wpływa to w istocie na zmiany pH naszego organizmu. Siła kwasotwórczego działania pożywienia jest zbyt słaba, żeby wywołać jakiekolwiek zmiany naszego pH. Do tego potrzebne są trucizny metaboliczne, takie jak leki lub alkohol. O ile zmiana pH w organizmie w ogóle zachodzi i prowadzić może do zakwaszenia, to jest to spowodowane nie dietą, ale przewlekłym spożywaniem leków (na przykład przeciwbólowych, przeciwzapalnych, NLPZ) i (lub) alkoholu w dowolnej postaci (piwo, wino, wódka). Suma (∪) tych dwóch zdarzeń (zbiorów) dotyczy aż 80 - 85% społeczeństwa.

MIT 2:  produkty zakwaszające nam szkodzą, zasadotwórcze nas leczą

Choroby, które łączy się teoretycznie z "zakwaszeniem" wynikają ze zbiegu okoliczności,  że te "zakwaszające" produkty mają mniej przeciwutleniaczy, minerałów, witamin, pierwiastków, inaczej wszystkich składników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Do tych zakwaszających zalicza się produkty z białej mąki, mięso, sól, kawę i cukier, zaś do alkalizujących owoce, warzywa, oliwę z oliwek, zieloną herbatę. Wydaje się to bardzo wygodne dla teorii zakwaszenia... Ludzie naiwnie wierzą, że "kwasotwórczość" ma tu znaczenie, a przecież nie trzeba grupować tych produktów na "alkalizujące" i "zakwaszające", aby stwierdzić, że zestaw nr 2 jest lepszy!

MIT 3: Istnieją naukowe dowody potwierdzające, że produkty kwasotwórcze nam szkodzą

Żeby wykazać, że przyczyną zaburzeń funkcjonowania organizmu jest zakwaszający wpływ pożywienia, zaś pożywienie zasadotwórcze działa na nas leczniczo, należałoby zniwelować wpływ witamin, minerałów, przeciwutleniaczy zawartych jednocześnie w produktach zasadotwórczych (głównie owocach, warzywach), co jest praktycznie niewykonalne. Jednocześnie trudno oczekiwać, że osoba która całe życie spożywa produkty kwasotwórcze - najczęściej zwykle niezdrowe i zubożałe w składniki odżywcze, po pewnym czasie nie zachoruje. Jednak i tu przyczyną choroby może być niedobór  składników odżywczych, a nie zakwaszenie. Trudno oczekiwać, że osoba jedząca codziennie produkty mączne i słodkie (kwasotwórcze), będzie całe życie zdrowa. Tak więc nie można zakwestionować szkodliwości produktów kwasotwórczych pod innym względem niż zakwaszenie (np. poprzez wpływ na zmianę jakościową i ilościową flory jelitowej, niską wartość odżywczą - brak witamin i minerałów). Tak samo nie można stwierdzić, że produkty zasadotwórcze leczą nas poprzez wpływ na zmianę "kwasowości", a nie dzięki zawartości w nich bogactwa witamin, minerałów i antyoksydantów.

MIT 4: Produkty kwasotwórcze zubożają organizm w minerały, żeby wyrównać pH, co prowadzi do niedoborów i różnych chorób

Utrata minerałów (i to głównie potasu) możliwa jest wyłącznie w ciężkich kwasicach metabolicznych (na przykład w niewyrównanej cukrzycy - w kwasicy ketonowej), gdy pH organizmu znacznie spada poniżej wartości 7,30, a naturalne mechanizmy homeostazy zawodzą. Takie stany chorobowe stanowią zagrożenie życia i wymagają hospitalizacji. Nie obserwuje się tego nigdy pod wpływem diety, gdyż nawet najbardziej kwasotwórcze produkty spożywcze nie przekraczają możliwości regulacyjnych naszego organizmu. Po prostu nie jest to możliwe, bo  bufory organizmu (wodorowęglanowy, białczanowy, hemoglobinianowy, fosforanowy w płynie pozakomórkowym) w zupełności wystarczą do neutralizacji takiego nadmiaru kwasów organicznych powstałych w procesach metabolicznych. Gdyby jednak okazało się to niewystarczające, organizm ma zdolność do zwiększania produkcji buforów, nawet z dwutlenku węgla, który powstaje podczas oddychania - ilość buforów w naszym organizmie jest niewyczerpywalna i odnawialna. Dodatkowo  organizm ma zdolność oszczędzania ważnych minerałów, zwiększając ich resorpcję z diety (nawet 3-5-krotnie) oraz zmniejszając ich wydalanie z moczem.

Teoria zakwaszenia organizmu jest bardzo wygodna dla firm farmaceutycznych oraz szarlatanów oferujących usługi odkwaszania. Jest natomiast niebezpieczna dla przeciętnego, naiwnego człowieka, który dla odzyskania bądź utrzymania zdrowia gotowy jest słono zapłacić.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij