Nawet darmowe nocowanie u kolegi lub znajomych podlega opodatkowaniu.

Data dodania: 2015-02-22

Wyświetleń: 1002

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Gdy spędzimy noc po imprezie u kolegi, albo zostaniemy u niego jeszcze dłużej, za czas pobytu powinniśmy uiścić podatek. Obowiązek podatkowy spoczywa na osobie, która skorzystała z noclegu.

 

Nieodpłatne udostępnienie pokoju lub mieszkania nawet na jeden dzień (dobę) jest zawarciem umowy użyczenia. Zgodnie z art. 710 ust. 1 k.c., przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy. Przy tym ustawa nie wymaga, aby umowa użyczenia była zawarta na piśmie. Samo zezwolenie na korzystnie z pokoju jest dorozumianym zawarciem umowy użyczenia. Ponadto, żadne przepisy nie określają minimalnego okresu obowiązywania tego rodzaju umowy. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, żeby to była jedna doba.

 

Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. 2010, Nr 51, poz. 307), przychodami, z zastrzeżeniem art. 14–15, art. 17 ust. 1 pkt 6, 9 i 10 w zakresie realizacji praw wynikających z pochodnych instrumentów finansowych, art. 19 i art. 20 ust. 3, są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń.

 

Zgodnie z art. 11 ust. 2a ww. ustawy, wartość pieniężną innych nieodpłatnych świadczeń ustala się: jeżeli przedmiotem świadczeń jest udostępnienie lokalu lub budynku – według równowartości czynszu, jaki przysługiwałby w razie zawarcia umowy najmu tego lokalu lub budynku.

 

Zatem osoba, której użyczono pokój lub mieszkanie chociażby na jeden dzień, powinna ustalić wartość tego świadczenia jako wartość czynszu, który musiałaby zapłacić, gdyby zawarto z nią umowę najmu według ceny rynkowej, obowiązującej na danym terenie.

 

Na przykład koszt jednodniowej umowy najmu mieszkania to przykładowo 50 zł. Wysokość podatku do zapłaty dla fiskusa to 9 zł. Podatek ten powinniśmy uiścić w terminie do 30 kwietnia następnego roku podatkowego, i rozliczyć w zeznaniu podatkowym PIT-36, jako dochód z innych źródeł. W tym miejscu warto zastanowić się, ile osób faktycznie rozlicza podatek z tego tytułu. Przyjmując z małym zakresem błędu, że nikt, kasa fiskusa może być zubożała nawet o 500 000 zł rocznie.

 

A co, jeżeli wyjeżdżamy na wakacje lub urlop do rodziny – rodziców, dziadków, wujków?

W tym przypadku obowiązek podatkowy nie powstaje. Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt. 125 wyżej cytowanej ustawy, wolna od podatku jest wartość świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń, obliczona zgodnie z art. 11 ust. 2–2b, otrzymanych od osób zaliczonych do I i II grupy podatkowej w rozumieniu przepisów o podatku od spadków i darowizn, z zastrzeżeniem ust. 20. Zatem możemy mieszkać u rodziców i dziadków bez zobowiązań wobec fiskusa.

 

Natomiast obowiązek podatkowy nie powstaje po stronie użyczającego, nie ma on także obowiązku informowania urzędu skarbowego o podpisaniu umowy użyczenia. Reguła ta nie ma zastosowania do umowy najmu, gdzie obowiązek podatkowy ciąży na wynajmującym.

 

Licencja: Creative Commons
0 Ocena