Grać, zupełnie jak śpiewać, każdy może. I na czymkolwiek. Jeśli przejść się po większych miastach, pozwiedzać najpopularniejsze ośrodki turystyczne w Europie, to można utworzyć niezłą orkiestrę.

Data dodania: 2013-11-01

Wyświetleń: 1105

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Słowo instrument kojarzy nam się zwykle z gitarą, pianinem, saksofonem czy innym popularnym narzędziem muzyka. Muzycy uliczni oraz domorośli to często eksperymentatorzy, którzy do grania potrafią wykorzystywać nawet najmniej oczywiste przedmioty. Kilka takich fenomenów pokazały programy typu talent show.

Zespół All Sounds Allowed (czyli małżeństwo z Gdańska – Anna i Arkadiusz Szafraniec) gra na plastikowych beczkach, metalowych rurach, szlifierkach i wiertarkach. Estoński Ro:toro grał między innymi na plastikowych miskach. Zespół Glass Duo gra na kieliszkach, ale europejskim prekursorem pogrywania na szkle wypełnionym wodą (lub nie) był Irlandczyk, Richard Pockrich, który skonstruował w 1743 roku osobliwą harfę. Od tamtego czasu być może technika grania na szklano-wodnych instrumentach nie poszła bardzo do przodu, ale nadal znajduje wielu naśladowców. Bodźcem ku temu były zwłaszcza programy telewizyjne, w których już widzieliśmy muzyków grających na garnkach, szkle z wodą. W Estonii zwycięzcą takiego programu był chłopak grający na trawie. Cóż to za widok, kiedy młody człowiek wchodzi z doniczką, zrywa źdźbło trawy i wygrywa na nim muzyczne standardy!

W Warszawie właściwie legendą stał się Paweł Zieńkiewicz grający na krześle i to już od 10 lat. Najpierw muzykował w pobliżu stacji metra Centrum, a od niedawna można go spotkać na Krakowskim Przedmieściu. Jak mówił w mediach, zużył już dziesiątki krzeseł, a praca pozwoliła mu zarobić kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Wymieniać i opisywać można bez końca – zapałki, zapalniczki, organy ogniowe, skrzypce gwoździowe, blaszki, druciki, puszki… Wymieniać można bez końca. Ludzka kreatywność chyba nie ma granic. Do tego należy dodać humor, bo spora jego dawka jest chyba potrzebna, by w taki niezwykły sposób muzykować.

Licencja: Creative Commons