Czy Ty także marzysz o wielkich wyczynach, o osiągnięciu czegoś wielkiego w konkretnej dziedzinie, o staniu się sławnym i bogatym poprzez robienie czegoś co lubisz? Jak wówczas się czujesz? Podejrzewam że rewelacyjnie - ten przypływ adrenaliny, ta euforia, chwilowy zastrzyk motywacji i chęci do działania.

Data dodania: 2013-05-09

Wyświetleń: 1656

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ale gdy po chwili uświadamiasz sobie, ile rzeczy musiałbyś zrobić, ile pracy wykonać, ile to wymaga poświęcenia, wyzwań i samozaparcia, to nagle zdajesz sobie sprawę, że jednak jest to trudne zadanie i wszystkiego Ci się odechciewa i odkładasz poczynienie pierwszych kroków na wieczne nigdy.

Mamy tutaj do czynienia z niczym innym jak Twoją podświadomością, która zapewne z przyzwyczajenia nie lubi trudnych wyzwań, robienia czegoś, co wymaga od niej podjęcia większego wysiłku niż zazwyczaj, wychodzenia z bezpiecznej strefy relaksu i komfortu, do której przywykła i w której czuje się bezpiecznie. Ale to raczej dosyć często spotykane, bo gdy sytuacja nie stawia nas pod ścianą i nie zmusza do podjęcia konkretnych działań w „nowym kierunku”, to nie widzimy sensu w zmianie obecnego stanu rzeczy i niechętnie podejmujemy wyzwania wymagające od nas wysiłku i większego nakładu pracy.

Kolejną rzeczą, która ma wpływ na brak efektów chęci zmiany swojego życia na lepsze, jest to, że często porywamy się z motyką na słońce, próbując przeskoczyć od razu z punktu A do punktu Z, z pominięciem pośrednich punktów. Tak postępując jesteśmy także bardzo często skazani na porażkę, bo nawet gdy zaczniemy działać, to świadomość ogromu pracy, która jeszcze jest przed nami, powolne posuwanie się do przodu i brak szybkich efektów już po kilku dniach dadzą się we znaki skutecznie niwelując nasze starania, co skutkuje zaprzestaniem dalszych działań. Łatwo wówczas o wymówkę po nieudanej próbie, że „przecież próbowałem, ale mi się nie udało, to pewnie nie dla mnie”.

Ile znasz osób, które w nieskończoność odwlekają ważne rzeczy np. rozpoczęcie diety, czy pójście na kurs prawa jazdy? Częstymi wymówkami są:

  • bo teraz nie mam czasu,

  • u mnie to nie zadziała / nie poradzę sobie,

  • bo koleżanka / kolega ma urodziny,

  • zacznę od następnego poniedziałku,

  • następnego miesiąca,

  • jak się zrobi cieplej,

  • gdy ukończę szkołę,

  • muszę się jeszcze na ten temat douczyć, itp.

  • Być może któraś z wymienionych wymówek była także stosowana przez Ciebie?

Gdy nasze obecne życie miewa się całkiem normalnie (stabilnie), ale my chcemy czegoś więcej od siebie i życia, to musimy się nieco bardziej wysilić, aby ruszyć z miejsca. Już sam fakt chęci zmiany życia na lepsze powinien być wystarczająco motywujący, abyśmy tego zapragnęli i zaczęli w tym kierunku podążać. Dlatego też wyciągając wnioski z wcześniejszych akapitów, powinniśmy zadziałać w pewien określony sposób, który pozwoli nam na regularne, owocne i skuteczne działanie.

W takiej sytuacji i generalnie w każdej innej, (zawsze powtarzam to każdemu), nie można popadać w całkowitą skrajność, bo z jednej popada się w drugą i kolejną – tak źle, a tak jeszcze gorzej. Najlepiej znaleźć złoty środek, coś, dzięki czemu będziemy się stale i regularnie posuwali do przodu. Ważne, aby nie było to zbyt gwałtowne działanie, wymagające od nas ogromnego wysiłku, byśmy się szybko nie zniechęcili i aby nasza motywacja i chęć zmiany zbyt szybko nie zgasła z przemęczenia, próby zmiany priorytetów i braku szybkich efektów naszych działań.

Więc, aby skutecznie motywować się do działania, należy przede wszystkim zacząć działać!, bo to właśnie wtedy otwieramy się na nowe możliwości. Dzieje się tak dlatego, że nasz umysł gdy już coś zacznie robić (mieć z czymś kontakt), będzie chciał to też ukończyć. Więc gdy zrobisz pierwszy krok, to każdy kolejny będzie już łatwiejszy, bo zaczniesz się po prostu oswajać z nową sytuacją. I kroki te nie powinny być (jak już wiesz) czymś gwałtownym i szokującym, tylko stopniowym i drobnym, czymś, co będzie nas powoli posuwało do przodu, ale nie wymagało ponadnormalnego nakładu energii. Coś, co nie pozwoli nam tkwić w miejscu, stopniowo zmieniając nasze życie na lepsze.

Wówczas będziemy się stale na nowo „nakręcali” do kontynuacji tego, co robimy, gdyż skutecznie realizując kolejne kroki, będziemy stale odnosili jakieś korzyści, bo jest działanie, jest efekt (nagroda), coś zaczynasz, coś kończysz. Każdy rozwój i drobna zmiana działa bardzo mobilizująco, jeżeli coś z tego mamy. Co z kolei zapewni nam coraz silniejszą motywację do jeszcze większej pracy nad sobą, a to uwolni silniejszą determinację i wodze kreatywności, w coraz efektywniejszym działaniu.

Gdy zaczniesz regularnie nad sobą pracować, wychodząc coraz częściej ze strefy relaksu i coraz chętniej podejmując nowe wyzwania, wzmocni się Twoja pewność siebie (bo przecież robisz coś wartościowego w swoim życiu) i przyzwyczaisz swój umysł do wysiłku, który towarzyszy ciągłemu rozwojowi osobistemu. Będziesz dumny, że się rozwijasz. Staniesz się optymistą i zaczniesz stawiać przed sobą coraz bardziej ambitne wyzwania, wymagające coraz większego nakładu pracy i zaangażowania swojego umysłu, bo przecież do odważnych świat należy.

Więc zacznij zmianę już teraz, podziel swój cel na wiele drobnych – zrób mały krok, który już dzisiaj przybliży Cię do nowo postawionego celu – dający natychmiastowy efekt. Jeżeli np. chcesz zacząć się odchudzać, od razu pozbądź się wszystkich słodyczy, będzie to niewielka strata finansowa w porównaniu do profitów i szczęścia, jakich później doświadczysz, osiągając wymarzoną wagę. Może to być także coś innego np.

  • rezygnacja z podjadania słodyczy / słodzenia herbat / codzienne długie spacery,

  • picie większej ilości wody i herbat ziołowych, zamiast słodkich napojów gazowanych,

  • zrobienie porządku w Twoim miejscu pracy, aby następnie móc pracować i rozwijać się w większym ładzie i skupieniu,

  • nauka 5 pierwszych słówek z języka, którego chcesz się zacząć uczyć,

  • itp.

Gdy będziesz tak postępować, Twoja motywacja będzie stale na wysokim poziomie, a Twój umysł przestawi się na produktywną twórczość, wpoisz sobie nowe nawyki, które będą stale owocowały przez resztę Twojego życia. Pamiętaj, że każdy rodzi się z takim samym nieograniczonym potencjałem, to styl życia i przyzwyczajenia tworzą ograniczenia w nas samych, ale mimo to nigdy nie jest za późno, aby zmienić kierunek i wrócić na właściwą ścieżkę. Najważniejsze to nie stać w miejscu, bo ten kto się nie rozwija, tak naprawdę się cofa. Pomyśl choć chwilę o tym. Pamiętaj wszystko jest możliwe, a do odważnych świat należy;-)

Licencja: Creative Commons