Grudzień to miesiąc, w którym zaczynają się podsumowania roku, a słuchacze i eksperci przedstawiają swoje typy na najlepsze i najgorsze wydawnictwa minionych 12 miesięcy.

Data dodania: 2009-12-12

Wyświetleń: 2562

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Strona Billboard.com obrała inną taktykę i zaprezentowała listę 39 tzw. "one-hit wonders" czyli autorów jednego hitu. W zestawieniu pojawiają się artyści, których konkretny utwór znalazł się swego czasu w "Top 10" najpopularniejszych tracków, by później już nigdy więcej nie trafić nawet do "Top 25". Jak można było przypuszczać, wielu hiphopowych artystów znalazło się na tej niezbyt chlubnej liście. Publikacja tego zestawienia wywołała zamieszanie w serwisach piszących o rapie i jest mocno dyskutowana na niejednym forum o rapie.

Miejsce 2 zajął kawałek pt. Lean Back ekipy Terror Squad. Hit z 2004 roku Fat Joe i spółki zrobił ogromne zamieszanie, jednak następny singiel zatytułowany Take Me Home zdołał dotrzeć jedynie do 62 miejsca zestawienia Billboardu.

Miejsce 5 to ekipa D4L i utwór Laffy Taffy. Singiel zajął swego czasu pierwsze miejsce całego zestawienia, a grupa już nigdy nie trafiła do Top 25. Drugi singiel ekipy pt. Betcha Can't Do It Like Me "wdrapał się" jedynie na 72 miejsce.

J-Kwon znalazł się na miejscu 11. W 2004 roku artysta ze swym kawałkiem zdołał dotrzeć do numeru 2 na liście Billboardu. Sukces ten zapewnił raperowi propagujący mocno zakrapiane imprezy track pt. Tipsy. Był to jedyny udany solowy wyczyn artysty, a wkrótce potem J-Kwon zniknął na stałe ze świata mainstreamu, chociaż jego rap był na naprawdę dobrym poziomie.

31 miejsce zestawienia okupuje Jibbs, którego, bazujący na znanej z dziecięcych piosenek melodii utwór, zatytułowany Chain Hang Low, znalazł się swego czasu na 7 pozycji listy najpopularniejszych singli. Kolejny (nota bene lepszy) numer promujący debiut rapera pt. King Kong zdołał osiągnąć jedynie 54 pozycję.

W 2002 roku Rakim pojawił się na singlu Addictive obok piosenkarki o ksywce Truth Hurts. Kawałek został nagrany dla Dr. Dre i labelu Aftermath, a za produkcję odpowiedzialny był DJ Quik. Inspirowany orientalnymi brzmieniami utwór znalazł się swego czasu na 9 miejscu zestawienia, ale było to niewystarczające, by zapewnić piosenkarce R&B długotrwałą karierę.

Na liście Billboardu znaleźli się również: na miejscu 4 Mims i This Is Why I'm Hot, na 27 Rich Boy i Throw Some D's, a także na 39 Young Dro z singlem Shoulder Lean. Kawałki te zmieniły wizerunek rapu, kiedy trafiły na szersze forum hip hop dostał zastrzyk nowej energii. Okazało się jednak, że na krótko.

Jak widać, przed pojawianiem się w tym niechlubnym zestawieniu uchronił się Soulja Boy, którego singiel Kiss Me Thru the Phone zdołał dotrzeć na szczyty listy Billboardu i powtórzyć w pewnym stopniu sukces numeru Crank That (Soulja Boy).

Licencja: Creative Commons