Dochodzenie racji w sądzie często wymaga zaangażowania pewnych środków. Jeżeli korzystamy z pomocy adwokata musimy liczyć się z koniecznością opłacenia jego honorariu. Kto ponosi koszty naszego adwokata w przypadku wygrania przez nas sprawy w sądzie?

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-08-25

Wyświetleń: 6073

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Stało się idziemy do sądu. Często potrzebny jest nam adwokat. Umawiamy się z nim lub nią na określone honorarium, udzielamy pełnomocnictwa. Adwokat przygotowuje pozew, który w naszym imieniu składa. Bardzo często jednym z elementów pozwu jest wniosek o zwrot kosztów procesowych w tym zastępstwa adwokackietgo wedle norm przepisanych. Co to w praktyce oznacza? W procesie cywilnym osoba przegrywająca sprawę musi pokryć koszty sądowe przeciwnika procesowego. Zatem jeżeli wygrywamy sprawę w sądzie, teoretycznie powinniśmy otrzymać zwrot kwoty równowartej honorarium adwokata. Praktyka wygląda jednak inaczej. 

Zwrto wedle norm przepisanych we wniosku o zwrot kosztów oznacza, iż sąd przyznając nam zwrot kosztów procesowych będzie sięgał do tzw. tabeli ministerialnej, gdzie napisanej jest w jakiej wysokości koszty zostaną nam zwrócone. Owa tabela ministerialna to rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (Dz.U. nr 163, poz. 1348). 

Rozporządzenie to określa tzw. stawki minimalne. Stawki te stanowią podstawę obliczenia kwoty, jaką musi nam zwrócić przeciwnik procesowy po przegraniu sprawy. Przykładowo jeżeli dochodzimy kwoty 900.000 złotych i wygrywamy, stawka minimalna to ...7.200 złotych. W sprawie o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za beskuteczne stawka minimalna to ...60 złotych. Co jednak jeżeli adwokat otrzymał od nas wyższe wynagrodzenie? Zgodnie z rozporządzeniem sąd może zasądzić na naszą korzyść maksymalnie 6 razy wyższą kwotę, jeżeli sprawa była zdaniem sądu na tyle skomplikowana.

Oczywiście problem jest taki, iż wielu miastach sądy zasądzają bardzo często wynagrodzenie minimalne. Jak widać uzyskanie zwrotu całości kosztów jest trudne. Warto pamiętać, iż rozporządzenie dotyczy zarówno sądów warszawskich i sądów w miejscowości o liczbie ludności np. 50.000. Nie uwzględnia zatem prostego faktu, iż adwokacki w obu tych ośrodkach zwykle za podobną sprawę otrzymają różne wynagrodzenie. Koszt prowedznia kancelarii w Warszawie jest oczywiście znacznie wyższy niż w mieście o liczbie ludności 50.000 złotych. Z tego względu również wynagrodzenia się różnią - tak jak różnią się wynagrodzenia pracownika w różnych częściach polski. 

Licencja: Creative Commons