Każdy z nas chociaż raz w życiu miał okazję brać w niej udział... A jeśli nie, to cała wątpliwa przyjemność przed nami. O czym mowa? Oczywiście o rozmowie kwalifikacyjnej, czyli bezpośrednim spotkaniu z przyszłym pracodawcą.
Każdy z nas chociaż raz w życiu miał okazję brać w niej udział... A jeśli nie, to cała wątpliwa przyjemność przed nami. O czym mowa? Oczywiście o rozmowie kwalifikacyjnej, czyli bezpośrednim spotkaniu z przyszłym pracodawcą.
Czy jest właśnie tak, że całymi dniami wysyłasz CV, aby dowiedzieć się, że wolnych miejsc brak lub że nie posiadasz wymaganego doświadczenia? Na dodatek Twoje otoczenie mówi, że nic nie robisz całymi dniami i pozostajesz w sytuacji bez wyjścia?
Jest to artykuł z serii "Pytania do eksperta". Czytelnicy zadają pytania, a specjalista, w tym przypadku - trener kariery i sprzedaży udziela odpowiedzi.
Pytanie od czytelniczki, która właśnie ukończyła studia na kierunku finanse i pyta, jak rozpocząć pracę w zawodzie handlowca.
Pytania kwalifikacyjne związane z osobowością i zainteresowaniami kandydata pojawiają się dość często podczas rozmowy. Więc jakich pytań można się spodziewać?
W takiej sytuacji jedni mają motylki w brzuchu i nogi z waty, inni gulę w gardle, niektórzy się pocą, a jeszcze innym drżą ręce tak, tak że nie potrafią nic utrzymać. Jaka sytuacja wywołuje tak sile emocje? Spotkanie z ukochanym/ukochaną? Niestety nie! To sytuacja stresowa wprowadza nas w ten trudny i nieprzyjemny stan.
Bez wątpienia najbardziej uczciwe są te procesy rekrutacyjne, w trakcie których prosi się kandydatów o przygotowanie pewnego projektu. Wtedy faktycznie mają oni szansę dostać pracę dzięki swoim zdolnościom i umiejętnościom. Oczywiście – jeśli pominie się osobiste preferencje, gust i upodobanie pracodawcy.
Większość osób poszukujących nowej pracy niemal w ogóle nie przygotowuje się przed rozmową kwalifikacyjną, od której przecież wszystko zależy. Ale nawet jeśli poczytali co nieco o samym procesie rekrutacji, to jednak często pomijają przygotowanie w stosunku do samej firmy.
Jedną z największych obaw, jakie duszą w sobie osoby zatrudniające nowych pracowników do firmy (czyli osoby z działu HR), jest obawa przed popełnieniem błędu, jakim jest przyjęcie niewłaściwego pracownika.
Rozmowa kwalifikacyjna to nie przesłuchanie. Poza kilkoma słowami na obronę swojego CV masz też chwilę na kontratak - pytania do pracodawcy. To Twoje 5 minut, które pozwoli Ci nie tylko się zaprezentować, ale i dowiedzieć się czegoś o swoim chlebodawcy. Sprawdź, jak najlepiej je wykorzystać.
Nie zawsze używając bardziej wyszukanych wyrazów brzmimy mądrzej. Czasem nadmierne stosowanie zbyt "mądrze" brzmiących zwrotów przynosi efekt odwrotny do zamierzonego. Odnosi się to zarówno do tego, co piszemy w CV, jak i do rozmowy kwalifikacyjnej.