Australijczykom w znalezieniu złota pomagają... mrówki. My szukamy pracy najczęściej sami. Średnio przez 11 miesięcy. Wystarczająco długo, żeby się zniechęcić, zwątpić we własne możliwości i szczęście. I to kilkukrotnie. Zapał, z jakim początkowo zabierasz się do szukania pracy, słabnie w miarę upływu czasu.