Richard Wrangham, wybitny antropolog i autor książki pt. „Walka o ogień. Jak gotowanie stworzyło człowieka”, uważa że już od bardzo dawna. I na uzasadnienie swojej tezy wysuwa argumenty z dziedziny anatomii i fizjologii.

Img

Najpierw wskazuje, jak bardzo nasze organizmy przystosowane są do przetworzonej termicznie żywności. Jest ona o wiele łatwiej strawna i pożywniejsza niż surowa, dlatego mamy znacznie mniejsze usta niż spokrewnione z nami małpy człekokształtne, słabsze szczęki i mniejszą powierzchnię zębową. A także mniejszy żołądek i krótsze jelita, co pozwala zaoszczędzić energię na trawieniu i wyżywić mózg największy wśród istot żywych – oczywiście w stosunku do masy ciała.

Te przystosowania musiały się rozwinąć wtedy, gdy przodkowie człowieka przestawili się na dobre na żywność gotowaną. Rzecz jasna aby to się mogło stać, musieli już posiadać ogień. Wrangham pisze, że choć nie ma na to wykopaliskowych dowodów, już Homo erectus na początku swego gatunkowego istnienia musiał się posługiwać ogniem.

A to dlatego, że wyewoluowały mu długie i zakończone „ludzką” stopą nogi. To nie pomyłka – mając takie nogi ten wczesny gatunek człowieka nie mógł już wspinać się tak dobrze, by budować sobie noclegowiska na drzewach. Musiał więc spać na ziemi – a ze względu na bezpieczeństwo (drapieżniki!) możliwe jest to tylko przy ogniu.

Pewnie szybko się okazało, że wrzucona przypadkowo do ognia żywność jest po wyjęciu lepsza jakościowo. Wszystkie bowiem zwierzęta, gdy mają wybór, preferują żywność termicznie przetworzoną. Taka dostępna jest w naturze zwykle po przejściu pożaru – małpy człekokształtne wiedzą o tym i mógł z pewnością wiedzieć o tym i człowiek.

Przy tym wiadomo, że wspomniane na wstępie przystosowania do jedzenia upieczonej czy ugotowanej żywności musiały się pojawić dość szybko, jak na ewolucyjną skalę. Takie szybkie przemiany obserwuje się wtedy, gdy jeden gatunek wyewoluowuje w inny. Takie przemiany w historii człowieka miały miejsce na przestrzeni dziejów kilkakrotnie.

Najpierw wtedy, gdy pojawił się pierwszy człowiek – Homo erectus – 1,8 miliona lat temu. Potem 800 tysięcy lat temu z Homo erectus wyewoluował Homo heidelbergensis, który znów około 200 tysięcy lat temu wyewoluował w Homo sapiens. Która z tych przemian miała jako przyczynę przejście na żywność termicznie przetworzoną?

Richard Wrangham skłania się ku tezie, że ta pierwsza. Bowiem to właśnie Homo erectus jako pierwszy ma wydelikaconą twarz, słabsze szczęki i zęby. A także jego korpus zmienia się w sposób, który wskazuje na skrócenie jelit. Przypuszczenie, że już Homo erectus umiał gotować jest nieco rewolucyjne – ale gdy uświadomimy sobie, że wytwarzał on także skomplikowane narzędzia kamienne (co świadczy o inteligencji i pomysłowości), przestaje ono szokować.

  

Licencja: Creative Commons