O kalendarzu dużo się nie mówi, a skąd się wziął są różne teorie. Najmłodszym i ogólnie przyjętym jest kalendarz gregoriański oparty na długości roku zwrotnikowego, tylko ktoś popełnił błąd przy jego tworzeniu, bo w niespełna kilkaset lat, według uznanych naukowców, zginął jeden miesiąc…

Data dodania: 2020-12-07

Wyświetleń: 382

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Starożytny kalendarz starosłowiański

Według powszechnej teorii nazwa kalendarz pochodzi od rzymskiego słowa „kalendy”, albo od łacińskiego „calendarium”, co oznacza „zapis pożyczek” lub „księga długów. Trudno jest znaleźć punkt odniesienia w tym wyjaśnieniu, bo w przypadku kalendarza słowiańskiego, który swój początek wziął na kilka tysięcy lat wcześniej: Kolady Dar, Kalyady Dar, Каляды дар, rzecz ma się zupełnie inaczej.

Faktycznie nazwa kalendarza pochodzi z języka prasłowiańskiego i wywodzi się od Koleso (święte koło zdarzeń), Leda (ląd) i Dar (dawać) — brzmi tak samo we wszystkich językach słowiańskich. Reasumując kalendarz jest darem dla ludzi w celu odmierzania upływających lat.

Kalendarz oparty na systemie szesnastkowym tworzy przechodzący przez dziewięć elementów tworzących Krąg Życia w ciągu 144 lat, oparty na modelu wszechświata i osiowej centralizacji oraz galaktycznej orientacji ziemi, zawierał zmienność ruchu planet i innych ciał niebieskich.

Słowiański dzień zaczynał się o godzinie osiemnastej, dzielił się na szesnaście godzin i kończył o osiemnastej dnia następnego. Doba zaczynała się w chwili zachodu Słońca-Jariły w dniu równonocy.

Czas — nie godzina — cztery razy cztery, daje szesnaście. Jeden czas to półtorej godziny.

Słowiański rok zaczynał się w dniu jesiennej równonocy (wrzesień obecnie) — choć nie wiem skąd wzięta jest teoria o rozpoczęciu nowego roku wiosną.

Rok nazywał się: „lato”, cykl lat zwany: „kręgiem”, dzielił się na szesnaście lat, a każdy szesnasty rok był święty. Dziewięć miesięcy i dziewięć dni tygodnia odpowiadał dziewięciu czarkom w ciele człowieka według wierzeń słowiańskich. Miesiące liczyły sobie czterdzieści lub czterdzieści jeden dni. W „Świętym Lecie" — 369 dni miesiące mają po 41 dni.

Miesiące ułożono w trzy pory roku:

Zima — Ajlet, Bejlet, Gejlet

Wiosna — Dajlet, Ejlet, Wejlet

Jesień — Hejlet, Tajlet, Ramhat

 

Dzień z kalendarza gregoriańskiego, który liczy dwadzieścia cztery godziny, ma odzwierciedlać pozorny ruch słońca i konstelacje zodiaku. Na Półkuli Północnej, gdzie na niebie jest szesnaście gmachów, z których cztery na niebie są przez cały czas: Wielka Niedźwiedzica, Mała Niedźwiedzica, Kasjopeja i Cefeusz, gdy dwanaście zodiakalnych konstelacji pojawia się tylko okresowo.

Pozostaje także nie ustalone narzucenie słowa „rok”, w jakim celu i dlaczego tak zrobiono? Ale zapewne, tak jak w innych przypadkach, chodzi o to, żebyśmy nie wiedzieli o czym mówimy. Pisałem o tym w innych artykułach, że nie możesz dostać tego, czego nie potrafisz poprawnie nazwać. W kalendarzu słowiańskim, tak jak w faktycznej przeszłości wszystko miało sens.

Krąg Swaroga, czyli Gmachy i ich patron.

1 — Gmach Dzika — Ramhat. Wrzesień-październik.

2 — Gmach Szczupaka — Rożana. Październik-listopad.

3 — Gmach Łabędzia — Makosza. Listopad.

4 — Gmach Żmii (Węża) — Siemargał. Listopad-grudzień.

5 — Gmach Wrony (Kruka) — Waruna. Grudzień-styczeń.

6 — Gmach Niedźwiedzia — Swarog. Styczeń-luty.

7 — Gmach Bociana — Rod. Luty.

8 — Gmach Wilka — Weles. Luty-marzec

9 — Gmach Lisa — Marzanna. Marzec-kwiecień.

10 — Gmach Tura — Kryszeń. Kwiecień-maj.

11 — Gmach Łosia — Łada. Maj-czerwiec.

12 — Gmach Sokoła — Wyszeń. Czerwiec.

13 — Gmach Konia — Kupała. Czerwiec-lipiec.

14 — Gmach Orła — Perun. Lipiec-sierpień.

15 — Gmach Lamparta — Dadźbóg. Sierpień

16 — Gmach Dziwy — Jiva (czyt.: Dżywa). Sierpień-wrzesień.

Nie podałem dokładnych dni przypadających na dany gmach, gdyż do obliczania swojego pochodzenia jest wymagana pewna informacja, której nie znajdziecie pośród publikacji internetowych. A moje badanie tematu kalendarza nie zostało jeszcze zakończone. Badanie zaś nie polega na szukaniu w internecie, ani na czytaniu bezwartościowych często, współczesnych dzieł, autorów, którzy od Słowian powinni trzymać się z daleka!

Nazywanie słowiańskich Stworzów: bogami, nie jest poprawne podobnie jak Krąg Swaroga, astrologią. Nie wszystkie starożytne nazwy zostały przywrócone, aby można je było jednoznacznie zidentyfikować i połączyć z nowoczesnymi nazwami konstelacji i związków przeszłości.

W internecie zapewne znajdziecie wiele informacji, niestety różnych od faktów, gdyż wiele informacji publikowanych nie podlega weryfikacji, ale też duża część jest pisana jak fałszywa historia — z zamysłem, część piszą badacze, którzy niezbyt przyłożyli się do swojej pracy, a część ci, którzy świadomie usiłują wpływać na przeszłość, gdzie już istnym nawet nie paradoksem jest „woda święcona” u Słowian, gdyż „wodę święconą” wymyślił kościół katolicki, w czasach, gdy rodzimowierstwo słowiańskie już nie istniało od setek lat.

W temacie kalendarza jest jeszcze wiele zagadek. Można zadawać pytania, dlaczego zegary chodzą w przeciwną stronę do upływającego czasu, ale nie ma komu tych pytań zadać. Dlaczego zniszczono jako bogańskie (nazwę „poganie” nadał kościół katolicki), ołtarze solarne, na podstawie których określano obfitość zbiorów zostały zniszczone, a wokół nich dziś tworzy się same pytania — przykład kalendarza solarngo: Stonehenge, ogromny, złożony obiekt, nie do kultu, rytuałów, a zwyczajnie i praktycznie, rodzaj pierwszego urządzenia pozwalającego ustalić ilość i jakość zbiorów. Temat kalendarzy solarnych opiszę w odrębnym artykule.

Licencja: Creative Commons