Perspektywa udania się do adwokata i zwierzenia się mu z naszych problemów nie wydaje się już tak niepokojąca, jak miało to miejsce jeszcze kilkanaście lat wcześniej, nie ulega jednak wątpliwości, że ciągle jeszcze myślimy o niej z pewną dozą niepokoju. Nadszedł zatem czas, aby rozprawić się z kilkoma mitami i niedomówieniami.

Data dodania: 2014-10-24

Wyświetleń: 1659

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Przegląd najpopularniejszych mitów odnoszących się do pracy adwokata

Mit pierwszy – adwokat pomaga tym, którzy wejdą w konflikt z kodeksem karnym
W czasach, w których trudno było mówić o własności prywatnym, prawie pracy i prowadzeniu własnej działalności gospodarczej, prawnicy koncentrowali się przede wszystkim na niesieniu pomocy osobom, które popełniły wykroczenia z zakresu prawa karnego. Utarło się więc przeświadczenie, że to właśnie tacy klienci kancelarii prawnych cieszą się największą popularnością i to właśnie oni są najczęściej ich gośćmi. Spora grupa osób zaczęła więc obawiać się kontaktów z prawnikami nie dlatego, że nie miała ku temu powodów. Lęk wiązał się przede wszystkim z możliwością uznania „porządnego obywatela” za nieomal przestępcę przez osoby znajdujące się w jego otoczeniu.
Nie można zaprzeczyć temu, że kodeks karny nie ma przed adwokatem większych tajemnic, z całą pewnością nie oznacza to jednak, że nie można liczyć na jego wsparcie i wówczas, gdy pojawią się inne zagadnienia. Prawnicy radzą sobie również z zawiłościami kodeksu cywilnego, meandrami prawa spadkowego, prawem pracy, a nawet z zagadnieniami dotyczącymi funkcjonowania firm. Można liczyć na nich i wówczas, gdy ma się problem z nieuczciwymi kontrahentami i dłużnikami.

Mit drugi – współpraca z adwokatem jest kosztowna
Przeświadczenie o wysokich kosztach pomocy prawnej ma długie korzenie, być może więc właśnie dlatego tak trudno jest z nim walczyć. Sami prawnicy niechętnie przyznają, że nie jest ono wcale pozbawione pewnego uzasadnienia, nie brakuje bowiem przykładów osób, które, zamiast stać na straży prawa, zastanawiały się przede wszystkim nad tym, jak wykorzystać pewną naiwność swoich klientów.
Na szczęście, dziś nie musimy już obawiać się podobnego traktowania, nawet bowiem, jeśli nie każdy adwokat jest krystalicznie uczciwy, na wykorzystywanie klientów nie pozwalają mu zasady wolnego rynku, często bardziej skutecznie wiążące ręce nieuczciwym prawnikom niż zasady moralne. Konkurencja pomiędzy kancelariami jest duża, a informacje o nieuczciwych praktykach rozpowszechniają się szybciej niż moglibyśmy to sobie wyobrazić. Polityka oparta na oszustwie ma więc niewielkie szanse na powodzenie.

Mit trzeci – adwokat nie pomoże, bo wszędzie i tak rządzi pieniądz
Wiele osób rezygnuje ze wsparcia kancelarii prawnych w przeświadczeniu, że ich możliwości są ograniczone. Często możemy usłyszeć, że wiele zależy przede wszystkim od tego, na ile przepastny jest nasz portfel, a z mafią wygrać się nie da. Co ciekawe, opinie takie często są powtarzane nawet przez osoby wykształcone, trudno więc nie oprzeć się wrażeniu, że są one wiarygodne.
Tymczasem w rzeczywistości nasze położenie nie jest wcale aż tak fatalne. Owszem, ciągle jeszcze mamy do czynienia z praktykami, które nie powinny mieć miejsca w państwie prawa, wymiar sprawiedliwości funkcjonuje jednak w sposób, który pozwala na eliminowanie patologicznych zachowań. Jeśli zatem czegoś powinniśmy się obawiać, najprawdopodobniej będzie to opieszałość, a nie korupcjogenność wymiaru sprawiedliwości.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena