Recenzja poradnika "Doskonałe CV", którego autorem jest Max Eggert.

Data dodania: 2014-06-03

Wyświetleń: 861

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

RECENZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Recenzja poradnika "Doskonałe CV"

Autorem poradnika "Doskonałe CV" jest Max Eggert, współzarządzający w międzynarodowej firmie Eggert&Eggert, zajmujące się konsultacjami w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi oraz zmian miejsca pracy. Jako doradca pomógł on tysiącom ludzi odnieść korzyści zawodowe, dzięki posiadanej przez niego wiedzy.

Poradnik, który napisał, jest skierowany do osób poszukujących swojej pierwszej pracy lub też będących pracownikami z doświadczeniem, ale i ambicją skłaniającą ich do sięgnięcia po awans zawodowy. Właśnie takim ludziom przyda się profesjonalnie napisany życiorys.

Max Eggert pokazuje w jaki sposób należy zaprezentować się przyszłemu pracodawcy wykorzystując CV i list motywacyjny. Warto pamiętać, że jest to pierwszy krok na drodze do zdobycia wymarzonej pracy, niemniej bardzo ważny i konieczny do wykonania. Bez właściwej reklamy, nie zostaniesz zaproszony/a na rozmowę kwalifikacyjną.

W poradniku "Doskonałe CV" jesteśmy przekonywani, że doskonałe CV to takie, które doprowadzi do rozmowy kwalifikacyjnej. Oczywiście nie gwarantuje to jeszcze, że praca jest Twoja, ale cel napisania CV zostanie osiągnięty, jeśli spotkasz się w cztery oczy z potencjalnym pracodawcą.

Książka podzielona jest na wiele, krótkich rozdziałów. Autor zwięźle przedstawia swoje poglądy na kwestię jak właściwie przygotować CV i list motywacyjny. Wszystko ilustruje licznymi przykładami dobrze i błędnie napisanych dokumentów, doradza w jaki sposób je sporządzić, co uwzględnić, a czego absolutnie nie wolno robić.

Dzięki wskazówkom zawartym w poradniku uda Ci się uniknąć typowych błędów popełnianych podczas przygotowania dokumentów aplikacyjnych. Jeśli napiszesz je porządnie, nie zanudzisz pracodawcy zbędnymi treściami i ukażesz siebie w dobrym świetle.

Autor posługuje się językiem barwnym, miejscami dosadnym, ale nie przekracza granic dobrego smaku. Jego książkę czyta się jak ciekawą powieść, a dzięki temu, że zwraca się do czytelnika w drugiej osobie liczby pojedynczej, ma ona pewną dynamikę, której brakuje pozycjom napisanym językiem akademickim.

Licencja: Creative Commons