Odrzuć pierdoły i skup się na tym, co NAJWAŻNIEJSZE! Mam dla Ciebie proste pytania. Poświęć na nie czas i odpowiedz szczerze. Jeśli tylko je przeczytasz i się nie zastanowisz ani przez chwilę, ten artykuł nie jest dla Ciebie

Data dodania: 2013-01-24

Wyświetleń: 2455

Przedrukowań: 1

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

 Zwróć uwagę, jakie uczucia pojawiają się w Tobie, kiedy na nie odpowiadasz.

Gdybyś jutro umarła, czego najbardziej byś żałowała w swoim życiu, że nie zrobiłaś dzisiaj?

Gdybyś znalazła się na bezludnej wyspie, za czym najbardziej byś tęskniła?

Gdybyś miała wybrać jeden sposób, w który chciałabyś spędzać czas, co by to było?

Gdybyś miała do wyboru jedną pracę, którą chcesz mieć do końca życia, a nie istniałyby żadne ograniczenia, co byś wybrała?

Gdybyś miała teraz 50 lat, jakich decyzji z przeszłości najbardziej byś żałowała?

Gdyby zostało Ci pół roku życia, jakie zmiany byś wprowadziła? Jak by wyglądał Twój dzień? Jak byś się czuła? Czy dalej pozwoliłabyś by kierował Twoim życiem strach?

Gdyby umarła Ci najbliższa, najukochańsza osoba, jak bardzo zmieniłoby się Twoje myślenie?

Gdybyś już nigdy nie spotkała osoby, na której Ci zależy, czy wciąż wahałabyś się by się z nią skontaktować?

Widzisz, te pytania tak naprawdę trafiają głęboko do Twojego wnętrza. Do miejsca, do którego być może rzadko zaglądasz. Jednak to miejsce to prawdziwa TY! To miejsce to Twoje serce, to Twoja dusza… nazwij to jak chcesz.

Wszystko inne, co sobie w życiu mówisz do siebie:

„Nie wiem, czy to będzie dobre”

„Boję się”

„Nie mam pieniędzy”

„Nie mam czasu”

„Problemy…”

To pierdoły. To wymówki i pierdoły.

Dlaczego odpowiadając na te pytania poczułaś się nieco inaczej? Zaobserwowałaś to? Jeśli nie, zadaj je sobie jeszcze raz i zaobserwuj.

Czemu tak rzadko patrzymy na życie w ten sposób?

Zamiast robić to, czego naprawdę pragniemy, pozwalamy, by kierowały naszym życiem lęki, obawy, strach, obrazy z przeszłości, negatywne przekonania, potrzeby bezpieczeństwa, a nawet wpływ innych ludzi z zewnątrz.

Dlaczego tak rzadko słuchamy siebie, a ciągle zwracamy uwagę na sugestie, które są narzucane nam z zewnątrz?

Brak nam świadomości?

Umiejętności obserwacji?

Słuchania głosu własnego wnętrza?

Nie potrafimy się zmierzyć z naszymi wszystkimi obawami?

Mamy wiele nieuświadomionych, ograniczających przekonań?

Tak!

Waśnie tak!

Wszystko po trochu.

Jednak spójrz na swoje życie z perspektywy tych pytań. Czy dalej masz wątpliwości? Czy dalej słuchasz innych? Czy dalej się wahasz? Czy dalej masz problemy?

„Nie, ale to tylko pytania…”

Nie, moja droga, to Twoje życie i albo przeżyjesz je w pełni, czasami ryzykując, by sięgnąć po więcej, by żyć tak jak pragniesz, by mieć to, co chcesz, by być tym, kim chcesz albo…

Skończysz jako staruszka, w ciepłych kapciach w fotelu z niespełnionymi marzeniami.

Czy taka wizja Ci odpowiada?

Nie?

To dlaczego się właśnie na nią godzisz?

Skąd to wiem… bo pewna część Ciebie, której spodobał się nagłówek, stwierdziła, że może w końcu ten artykuł Cię oświeci. Może sprawi, że zaczniesz żyć pełnią i słuchać wewnętrznego głosu.

Ohhh wiem…”To niełatwe” - powiesz.

To czemu, kiedy odpowiadasz na powyższe pytania, znasz odpowiedź i czujesz się jakoś tak inaczej? Jakbyś miała dostęp do tajemnej mocy. Widzisz, ta moc jest w Tobie w każdej chwili, tylko ciągle ją zagłuszasz swoimi dialogami wewnętrznymi. Gadasz do siebie jak opętana, więc niedziwne, że nie słyszysz siebie.

Nauczyłaś się gadać do siebie, to teraz się oducz i zacznij słuchać siebie. Może przez kilka dni nic nie usłyszysz, ale to umiejętność jak każda inna. By być mistrzem, trzeba ćwiczyć.

Jeśli jednak wciąż masz wątpliwości, skorzystaj z powyższych pytań albo sama stwórz sobie własne, które sprawią, że dostrzeżesz to, co jest dla Ciebie najważniejsze.

O wiele łatwiej jest słuchać innych i iść ich drogą. Nie zdziw się jednak, jeśli obudzisz się za kilka lat, obok niewłaściwej osoby, w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym życiu, z niewłaściwą pracą…

Co wtedy? Co wtedy zrobisz?

Takie przypadki są bardzo częste. Ludzie właśnie wtedy popełniają samobójstwo, popadają w depresję lub kompletnie nie wiedzą, co zrobić ze swoim życiem.

Więc jeśli chcesz mieć swoje życie, słuchaj siebie! Nieważne czy popełnisz błędy, odniesiesz porażki, czy coś stracisz. Lepiej żyć jeden dzień jak tygrys niż 100 dni jak cicha myszka.

Dlatego: Take your time!

Maksymalnie!

Przestań słuchać pierdół w swojej głowie i skup się na tym, co naprawdę jest dla Ciebie NAJWAŻNIEJSZE.

Życie jest zbyt krótkie, by przeżywać je na wątpliwościach. Zadaj sobie odpowiednie pytania, a znajdziesz odpowiednie odpowiedzi.

Życzę Ci prawdziwie przeżytego życia. Bez wymówek, bez pierdół.

A w zgodzie z własnym sercem i duszą.

Licencja: Creative Commons