Zajmując pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej E, polscy koszykarze zapewnili sobie awans do finału mistrzostw Europy w 2013 r. Selekcjoner Aleš Pipan zapowiada, że reprezentacja będzie jeszcze mocniejsza.

Data dodania: 2012-09-12

Wyświetleń: 1431

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Poza dwoma wpadkami, Polacy z pewnością mogą zaliczyć eliminacje do udanych. Ostatecznie, udało im się zakończyć rywalizację o awans do finału Eurobasket na pierwszym miejscu w swojej grupie. Europejska liga koszykówki stoi więc otworem, a selekcjoner reprezentacji nie kryje radości.

„Najważniejsze, że zakończyliśmy eliminacje pełnym sukcesem,” powiedział Słoweniec. „Wspólnym wysiłkiem osiągnęliśmy główny cel.”

Z początku nie było jednak różowo, ponieważ podopieczni Pipana rozpoczęli od przegranych z Belgią oraz Finlandią. Awans stanął pod znakiem zapytania. Jednak odnosząc kolejno pięć wygranych, a także dzięki wygranej Belgów nad Finami, Polakom udało się zająć pierwsze miejsce w grupie.

„To efekt ciężkiej pracy w okresie przygotowawczym, w której kładliśmy duży nacisk na zespołową obronę. Tym elementem wygrywaliśmy kluczowe spotkania. W kadrze panowała wspaniała atmosfera. Starsi gracze pomagali młodym. Zawodnicy na parkiecie starali się przestrzegać zasady 'jeden za wszystkich, wszyscy za jednego',” tłumaczy Pipan.

Selekcjoner jest zadowolony z postawy młodego Mateusza Ponitki oraz Damiana Kuliga. Zastrzega jednak, że polską reprezentację stać na jeszcze lepszy poziom - w eliminacjach swoich umiejętności nie zaprezentowali jeszcze Maciej Lampe, Szymon Szewczyk, Adam Hrycaniuk, Thomas Kelati i Krzysztof Szubarga, gracze, którzy często składali się na podstawową piątkę w meczach.

„Wierzę, że będziemy jeszcze silniejsi. W optymalnym zestawieniu polską kadrę będzie stać na wiele,” podsumował Pipan. 

Licencja: Creative Commons