18+

UWAGA! Treść tylko dla osób pełnoletnich

Treść zawarta na tej stronie dotyczy tematów związanych z erotyką lub przemocą i może zostać uznana za kontrowersyjną. Klikając "Wejdź dalej" potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią i akceptujesz wyżej wymienione treści.
W przeciwnym wypadku kliknij "Opuść stronę".


0
głosów
- +

Serce i rozum w seksie. Gdzież one są?

Autor:

Aktualizacja: 20.06.2012


Kategoria: Duchowe Drogi / Praca z Energią


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1727 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Jak tu mówić o wielkiej miłości, intymności i bliskości, kiedy media lansują wzorzec przygód z kim się da i gdzie się da. Internet, prasa, telewizja żyją z sensacji, kto z kim spał, kto wylądował w czyim łóżku i w jakiej pozycji. Jak w tej niezbyt smacznej papce odnaleźć serce i rozum? Czy w ogóle tam są?


W dzisiejszym podejściu do seksu brakuje czułości, miłości, godności, odpowiedzialności, taktu. Doświadczenia seksualne dla większości ludzi są rozrywką. Partner jest jak zabawka, którą się wymienia na nowszy model, kiedy tylko się znudzi albo nie spełni oczekiwań. To się nazywa niezależność! Młody człowiek chce jak najszybciej uniezależnić się od rodziców, a media podsuwają mu gotowy wzorzec: kup piwko, bierz panienkę i używaj do woli! Wciąż obniża się wiek inicjacji seksualnej. „Jesteś dziewicą?!”, „Prawiczek w wieku 20 lat?!”, „Ale obciach!”.

Zamiast czułości, intymności, wyższych emocji, odpowiedzialności i samodzielnego myślenia w byciu we dwoje, mamy mechanikę, technikę, robotykę, nastawienie na efekty specjalne i totalną obojętność na drugiego człowieka. Liczy się własne zaspokojenie i profilaktyka, żeby nie było z tego dziecka.

Tylko gdzie tu jest miejsce na serce? I gdzie tu jest miejsce dla rozumu? Zdaje się, że nie używamy już ani jednego ani drugiego.

Na zewnątrz jest zabawa, gumka, tabletka, kremik, jest przyjemność, potem czasem przykre konsekwencje w postaci chorób i niechcianych ciąż. A jak to wygląda od strony energii?

Środki antykoncepcyjne są ingerencją w naturę poprzez wpływ na ludzkie hormony. Tymczasem dzięki hormonom zachodzi proces wyższej ewolucji człowieka. Pełnią rolę filtrów, które uwalniają ciało od niepożądanych substancji chemicznych. Kiedy blokujemy aktywność gruczołów dokrewnych pozbywamy się osłony, nagromadzone toksyny nie pozwalają wniknąć w ciało światłu i zatrzymujemy się w rozwoju duchowym.

Przerywając naturalny dopływ energii zmieniamy elektromagnetyczne siły, przerywamy prawidłowy proces wznoszenia się kundalini, która nie może przepłynąć wzdłuż kręgosłupa i nie ma możliwości spotkania innych energii w wyższych czakrach. Zatrzymuje się na poziomie pierwszej, drugiej i czasem trzeciej czakry. To powoduje kolejne blokady: niezadowolenie ze współżycia, szukanie nowego partnera ... i następnego ...i następnego ... i znowu wielkie niespełnienie ... umyka wartość prawdziwego seksu.

Przeeksploatowana pierwsza czakra powoduje wzrost agresji, wulgarności i brutalności, niecierpliwości i zachłanności na coraz to nowsze podniety.

Źle pracująca druga czakra prowadzi do oziębłości, obojętności, postawy „żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek”, impotencji, pochwicy, seksoholizmu i dewiacji.

Blokady trzeciej czakry w seksie objawiają się na przykład zachowaniami masochistycznymi, dominacyjnymi lub przeciwnie – totalną uległością, poddaniem się, brakiem umiejętności powiedzenia „nie”, prowokowaniem gwałtów.

Teraz powinnam napisać o czwartej czakrze, czyli o sercu. Niestety dla tej energii nie ma już miejsca we współczesnym podejściu do seksu. A gdzie tam do trzeciego oka, czyli rozumu?

Jeśli nie wykorzystuje się energii seksualnej prawidłowo, zamiast wzmacniać ciało, umysł i duszę, bo takie było pierwotne jej przeznaczenie, dochodzi do degeneracji. Dwie pierwsze czakry wypełniają się brudną energią, są koloru brązowego, czasem prawie czarnego. Gęste brudy osłabiają całą aurę, co stwarza większe ryzyko zachorowania na choroby narządów seksualnych i nerwice.

W tym miejscu skończę. Pozostawiam pytanie do przemyśleń: „Czy serce i rozum są nam potrzebne we współżyciu?”


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij