Bardzo często można spotkać się z opinią, że psychologia i magija to dwie różne dziedziny nauki o ile w ogóle można je tak nazwać, ponieważ jedną dziedzinę zalicza się do nauk a drugą do paranauk.

Data dodania: 2012-05-24

Wyświetleń: 3066

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 1

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

http://www.theage.com.au/entertainment/books/the-age-book-of-the-year-awards-2012-20120413-1wyns.html

Zapewne takie podejście mają konserwatywni psychologowie, którzy zapomnieli, że ojcowie psychologii tworząc swoje teorie wykorzystywali inspiracje zaczerpnięte z myśli ezoterycznych. Zygmunt Freud swoją teorię libido zaczerpnął z hinduistycznej teorii energii kundalini. Carl Jung swoją koncepcję osobowości oparł o mistyczne rozważania Hipokratesa i Galena. Pojęcia: świadomość, podświadomość, nadświadomość czy też Id, Ego, Superego można zestawić z kabalistycznymi odpowiednikami: Nefesz, Ruach, Jechida.

Sama nazwa „psychologia” wywodzi się z greckiego: „psyche” – dusza, „logos” – nauka. Jednak niektórzy psychologowie wolą twierdzić, że nazwa ta nie oddaje jej właściwości, nie jest ona bowiem nauką o duszy lecz o zachowaniach ludzi. I tu mamy sprzeczność, ponieważ współczesna psychologia humanistyczna właśnie ową duszę człowieka stara się badać.

Definicja magiji mówi, iż jest ona nauką i sztuką powodowania zmian w świadomości tak, by występowały one w zgodzie z wolą człowieka, wykorzystując sposoby niekoniecznie znajdujące wytłumaczenie w zachodniej nauce.[1]

Wynika z tego, iż to, co działa na naszą skuteczność życiową, a nie jest wytłumaczone przez zachodnią naukę, to magija, a to co już zbadane jest psychologią.

Dziś psychologia odkryła wiele czynników wpływających na naszą skuteczność osobistą, co powoduje, iż coraz trudniej odnaleźć wyraźną granicę pomiędzy ezoteryką a psychologią i doradztwem.

W celu uświadomienia sobie jak mała to różnica wystarczy przyjrzeć się jakie są czynniki leczące w terapiach. Należą do nich:

Docieranie do głębszych przyczyn problemów, zrozumienie mechanizmów, a także ich „historycznych” korzeni – pozwala to je zrelatywizować, zobaczyć w innej niż dotąd perspektywie. Poszerzanie, w dialogu, perspektywy, z jakiej spostrzega się swoją osobę i możliwości. Refleksja nad swoimi prawami i prawami innych osób, nad możliwościami różnych wyborów. Przeżycie swojej wolności, podmiotowości i sprawczości. Sprzyja to większej aktywności i podjęciu życiowej odpowiedzialności.Odreagowanie zeszłych przeżyć i urazów, dające ulgę i pogłębiające refleksję nad skutkami tych przeżyć. Swoiste „rozbrojenie traum”, odebranie im destrukcyjnej energii. Wobec bliskich może skutkować pozytywną zmianą relacji, poczuciem odwagi i osobistej godności jak też zapomnieniem uraz i przebaczeniem.Terapia jest zwykle ważnym osobistym spotkaniem z drugą osobą, terapeutą. Już w tym spotkaniu może być doświadczana własna podmiotowość, wolność i osobista wartość. Cenne jest też poczucie towarzyszenia, oparcia o drugą osobę, tak potrzebne okresach trudności i kryzysów.[2]

Czy rzeczywiście tych elementów nie zawiera także ezoteryka?

Zadaję więc otwarte pytanie: Jak bardzo różni się dziś psychologia od magiji?

Błażej Bednarski

 

[1] „Magija współczesna” Donald Kraig, Illuminato

[2]„Kiedy psychoterapia pomaga” Jolanta Berezowska, Warszawskie Centrum Psychoterapii

Licencja: Creative Commons
1 Ocena