Pomimo faktu że złotówka ostatnio umacnia się to jednak ciągle zostaje na tyle słaba, że walutowe kredyty w dalszym ciągu nie są opłacalne. Z tej przyczyny kredyty w polskiej walucie cieszą się w tym momencie ogromnym powodzeniem, nienotowanym w przeszłości.

Data dodania: 2012-02-18

Wyświetleń: 749

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Spadek popularności walutowych kredytów jest spowodowany nie tylko zwyżkującymi kursami walut takich jak EUR czy frank, ale także czynnościami Komisji Nadzoru Finansowego oraz NBP. Wszystko to powoduje że walutowe kredyty drożeją i stają się coraz to mniej atrakcyjne. Oprócz tego wszyscy mają w pamięci drożejącego szwajcarskiego franka i dopiero teraz jak nigdy dotąd zaczynają zdawać sobie sprawę z możliwego zagrożenia jakie niosą ze sobą kredyty walutowe.

Niegdyś banki uspokajały i mówiły, że kredyty mieszkaniowe można przewalutowywać, dzisiaj natomiast okazuje się że przewalutowanie to bardzo kłopotliwa operacja a szczególnie wybór momentu w którym należałoby dokonać zmiany waluty kredytu żeby uniknąć wpadki jest bardzo trudny do zaplanowania. Jest to właściwie czysta spekulacja.

Co więcej od początku 2012 roku zaczęła obowiązywać tzw rekomendacja S a dokładnie mówiąc jej aktualizacja, która jak się okazało stała się przysłowiowym gwoździem do trumny dla kredytów walutowych. Instytucja nadzoru finansowego wprowadziła nowatorskie zarządzenia dotyczące przyznawania pożyczek walutowych. Na ich podłożu bank może dać kredyt walutowy tylko i wyłącznie w sytuacji gdy obliczona rata miesięczna nie będzie wyższa niż 42 procent miesięcznego dochodu kredytobiorcy.

Co najważniejsze, aby dokonać tego wyliczenia nie można za bardzo wydłużyć okresu kredytowania, jak to się odbywało w latach poprzednich. Obecnie najdłuższy okres jaki jest brany do kalkulacji raty kredytu to maksymalnie 25 lat. Do tego jeszcze dochodzą wydatki jakie banki ponoszą zdobywając walutę. Z tego powodu robią one wszystko ażeby skutecznie zniechęcić potencjalnych klientów do brania pożyczek walutowych.

W związku z wprowadzonymi obostrzeniami ofert walutowych kredytów mocno się zmniejszyła oferta bankowa i należy się domyślać, że niestety kredyty walutowe, które ciągle jeszcze są dostępne, będą sukcesywnie zupełnie wycofywane z oferty banków. Sytuacja ta ma swoje wady i zalety. Minus to z pewnością zwiększony koszt kredytu hipotecznego w polskiej walucie, zaletą jednak jest z pewnością całkowity brak ryzyka zmiany kursu waluty i bardzo klarowne warunki spłacania miesięcznych rat. Ci którzy chcą zaciągnąć kredyt hipoteczny mogą te zasady odbierać jako przeszkodę, jednakże Ci którzy mają walutowy kredyt zaciągnięty parę lat temu, prawdopodobnie chętnie odwróciliby bieg historii, jeśliby to było możliwe i teraz wzięliby kredyt w złotówkach.

Licencja: Creative Commons