Jak podaje Szkoła Jazdy Renault, z wyników przeprowadzonej sondy wynika, że aż 42% polskich kierowców ignoruje znak bezwzględnego zatrzymania pojazdu STOP.

Data dodania: 2009-04-08

Wyświetleń: 1561

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Szkoła jazdyRenault przeprowadziła wśród kierowców sondę, zadając pytanie: "Czy zatrzymujesz się przed znakiem STOP"?
Odpowiedź zawsze wybrało 58% kierowców, ale aż 42% przyznało, że ignoruje ten znak.
Ignorowanie tego znaku, spowodowane np. znajomością okolicy, może szybko stać się niebezpiecznym nawykiem kierowcy. Zresztą chyba połowa kierowców nie wie, że ten znak oznacza bezwzględne zatrzymanie pojazdu!
Często zdarza się, że kierowcy traktują znak STOP jako znak ustąp pierwszeństwa (4 proc. kierowców zatrzymuje samochód właśnie tylko wtedy), 2 proc. przejeżdża obok znaku STOP, jedynie zmniejszając prędkość.
Jednakże każdy kierowca widząc znak STOP, powinien bezwzględnie zatrzymać samochód i ruszyć ponownie z pierwszego biegu.
Nie bez przyczyny ten znak ma charakterystyczny kształt, pozwalający wyraźnie odróżnić go od innych, nawet wtedy kiedy napis jest nieczytelny (np .przysypany śniegiem).
Jeśli kierowca nie zastosuje się do obowiązku zatrzymania pojazdu, widząc ten znak, naraża na ryzyko wypadku zarówno siebie jak i innych uczestników ruchu, którzy poruszają się zgodnie z przepisami.
Do najtragiczniejszych wypadków wynikających w dużej mierze z nieprzestrzegania znaku STOP dochodzi często na niestrzeżonych przejazdach kolejowych.
W 78 takich zdarzeniach zginęło 35 osób, a 101 zostało rannych.
Jeśli mają Państwo problem z odróżnianiem znaków, stosowaniem się do przepisów - z pomocą przyjdą jazdy doszkalające lub nawet doszkolenie się na kursie prawo jazdy w Warszawie.
Licencja: Creative Commons