Od czasu, kiedy społeczeństwo zaczęło przekonywać się do jedzenia poza domem branża restauracyjna przeżywa duży rozkwit. Coraz więcej osób odwiedza restauracje oraz okoliczne bary. Restauracje stanowią miejsce spotkań towarzyskich, świętuje się tam ważne wydarzenia lub spędza popołudnia. Jednak rok 2020 zmienił dotychczasowe realia i okazał się niezwykle trudny dla gastronomii.

Data dodania: 2020-10-29

Wyświetleń: 72

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Gastronomia w czasach obostrzeń - jedzenie na wynos

Ze względu na wprowadzanie kolejnych obostrzeń i restrykcyjnych zasad działania lokali gastronomicznych, właściciele restauracji nie zawsze mają możliwość ich dalszego prowadzenia. Często taka sytuacja skutkuje zamknięciem lokalu i zakończeniem biznesu. Jednak duża część restauracji zaczęła szukać innych rozwiązań, których w czasach przed pandemią nie brano zazwyczaj pod uwagę. Najbardziej powszechnym i znanym planem działania jest zapewnienie dostawy zamówień do domu. Jedzenie na dowóz rozwożone jest na określonym terenie, najczęściej przez firmy zajmujące się dostawą i zrzeszające wiele restauracji w ramach swoich usług. Wpływa to na dostęp do szerokiego wyboru lokali w ramach jednego serwisu, co jest dużym ułatwieniem dla klientów. Jednak taka forma dostawy nie zawsze jest opłacalna dla samej restauracji. Z tego powodu właściciele decydują się także na dowożenie dań z karty we własnym zakresie. Powodem przemawiającym za samodzielnym dostarczaniem jedzenia jest fakt, że mają oni większy wpływ na relację z klientem, są pewni, że danie jest dowożone na czas, a przede wszystkim nie są obarczeni kosztami wynikającymi z korzystania z zewnętrznych usług. Jedzenie na wynos to nie tylko możliwość dostawy pod dom. Wiele lokali, mimo zakazu spożywania potraw na miejscu, decyduje się na udostępnienie opcji odbioru osobistego zamówienia. Dzięki temu właściciele restauracji nie ponoszą kosztów dostawy, a klienci mają możliwość samodzielnego odbioru zamówień z np. niedalekiego lokalu. Ponadto, taka możliwość nie uzależnia klienta od godziny przybycia dostawcy jedzenia na dowóz, który nie zawsze pojawia się o umówionym czasie. Z kolei w lokalu łatwiej oszacować czas, kiedy danie na wynos będzie przygotowane i zapakowane.

Wiele miast wspiera swoje lokalne restauracje uruchamiając bazy firm, które zapewniają jedzenie na dowóz. Na stronach internetowych znajduje się spis działających miejsc razem z odnośnikami do menu oraz danych kontaktowych. Pomaga to w dotarciu do ofert jedzenia na wynos w pobliżu. Kolejną zmianą jaką można by zauważyć w działaniu lokali to ścisłe menu. Niektóre restauracje decydują się na specjalne menu na wynos, bądź są to dania w okazyjnej cenie na czas ograniczeń, stanowiące dodatek do karty obowiązującej zazwyczaj.

Czas obostrzeń jest ciężki dla wielu przedsiębiorców. Gastronomię dotyka wiele restrykcji, do których lokale muszą się dostosować. Jedzenie na wynos staje się podstawą działalności restauracji i barów, bez której nie ma możliwości dotarcia do klienta. Jednak dzięki temu, że społeczeństwo przyzwyczaiło się do korzystania lokali gastronomicznych, wiele z nich może pracować w trybie dostaw, czekając na czas, kiedy znów będzie można przywitać gości na miejscu.

Licencja: Creative Commons