0
głosów
- +

Diabeł tkwi w myśleniu artykuł jest promowany

Autor:

Aktualizacja: 15.09.2018


Kategoria: Rozwój Osobisty / Praca z Umysłem


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 276 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Diabeł tkwi w myśleniu

Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić lub myślisz, że nie możesz, to w obu przypadkach masz rację - Henry Ford


Dwie osoby - dwie historie

Pan Piotr kilka lat temu założył firmę szkoleniową.  Przez ten czas pomógł sporej liczbie osób rozszerzyć wiedzę i umiejętności. Firma szybko się rozwija, Pan Piotr szkoli coraz większe firmy i wygląda na to, że w swoim regionie jego działalność zajmie czołowe miejsce wśród innych firm szkoleniowych. Pan Piotr czuje się szczęśliwy i spełniony. Lubi pracować na własny rachunek.
Pan Jacek pracuje w fabryce wyrobów plastikowych na produkcji. Jest to praca ciężka, bardzo monotonna i średnio intratna. Pan Jacek ma gorszy nastrój przez pracę w tym kieracie, jest drażliwy i często denerwują go proste, domowe czynności. Nie jest szczęśliwy. Czuje, że w jego życiu coś jest nie tak.

Różnice i podobieństwa 

Co łączy te dwie osoby?
Wbrew pozorom, bardzo wiele. Obydwaj przekroczyli niedawno trzydziesty rok życia, mają wykształcenie średnie, mieszkają w mieście o średniej wielkości i niedawno założyli rodziny.
A co ich różni? 
Sposób myślenia.
Piotr wierzy w siebie i w to co robi. Pracę traktuje jako pasje. Wyciągnął właściwe wnioski ze swojej przeszłości. Jego doświadczenie życiowe, mimo, że burzliwe, to dzięki dobrej interpretacji, dało zdrowe, dojrzałe owoce. Wierzy w ludzi, pomimo tego, że wiele razy się na nich zawiódł.
Jackowi brakuje pewności siebie. Zgodził się na fizyczną, ciężką pracę, gdyż łatwo było ją dostać, a kompletnie nierealne jest dla niego zakładanie własnej działalności gospodarczej. Myślał o tym, ale uznał, że nie ma umiejętności przedsiębiorcy. Jego doświadczenie życiowe jest równie burzliwe co u Piotra, ale Jackowi podcięło skrzydła. Uważa, że ma pecha, czegokolwiek by się nie podjął. Czasami myśli nawet, że jest przeklęty. Nie wierzy w ludzi i nie lubi ich. Uważa, że wszyscy pod innymi dołki kopią.
Skąd ta rozbieżność w umysłach tych dwóch ludzi?

Co ma wpływ na sposób myślenia?

Najważniejszą rolę pełni samoświadomość. Samoświadomość dotyczy naszego "ja". Zakłócona samoświadomość sprawia, że nie wierzymy w siebie, brakuje nam pewności siebie w pracy, nauce, działaniu i mamy się za kogoś gorszego od innych ludzi.
Ważna jest również percepcja, która determinuje to jak patrzymy na nasze bliższe i dalsze otoczenie i innych ludzi. Gdy jest zakłócona nie wierzymy w innych i wydaje nam się, ze cały świat jest przeciwko nam.
Główny wpływ na postrzeganie siebie i innych ma doświadczenie życiowe - wnioski z niego i interpretacja. Tutaj z kolei duże znaczenie ma optymizm i pesymizm. 

Optymizm i pesymizm

Optymistyczne myślenie sprawia, że wszystko widzimy w jasnych barwach.  Nawet gdy mamy za sobą negatywne doświadczenia, to potrafimy przekuć je w coś konstruktywnego.
Osoba o dojrzałej psychice szuka pozytywów w każdej sytuacji, ponieważ żadne doświadczenie nie jest całkowicie negatywne - Dean Koontz
Pesymiści natomiast nawet w pozytywnych doświadczeniach widzą zło. Nie trzeba mówić, które podejście może nam bardziej pomóc. 
Dla wielu, optymizm jest naiwny, zaś pesymizm to inaczej realizm. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego akurat te gorsze scenariusze mają być bardziej prawdopodobne. To czy wydarzy się coś dobrego bądź złego, zależy od naszego działania. Jeśli z góry przyjmiemy, że coś się nie uda, nie podejmiemy przez to odpowiednich kroków, to dosyć jasne jest, że może stać się coś gorszego. Optymiści natomiast (to bardzo ważne) działają, wierząc, że ich praca przyniesie dobre owoce i dzięki temu optymistyczna wersja jest znacznie bardziej prawdopodobna.
Jestem optymistą. Bycie kimkolwiek innym, nie zdaje się być do czegokolwiek przydatne – Winston Churchill
To oczywiste. Zamartwianie się to strata czasu na zajęcie, które nigdy nie przyniesie nic konstruktywnego.
Martwienie się to modlitwa o to, czego nie chcesz - Doreen Virtue

Myślenie - ciąg dalszy

Powróćmy jednak do myślenia.
Człowiek jest tym, o czym przez cały dzień myśli – Ralph Waldo Emerson
Sposób myślenia określa nasze życie. To czy jesteśmy szczęśliwi czy nie. Nie decydują o tym pieniądze ani dobra materialne, gdyż wielu majętnych ludzi jest nieszczęśliwych, a wielu ubogich zadowolonych z życia i radosnych.

Jak zmienić sposób myslenia? 

Wiele osób próbowało zdefiniować szczęście. Myślę, że jest to stan umysłu. Jak więc być szczęśliwym? "Wystarczy" zmienić sposób myślenia. Oczywiście, nie jest to zadanie proste.
Wieloletnio pielęgnowany sposób myślenia biernego pesymisty jest trudny do zmiany. Osoba taka musiałaby zmienić swoją samoswiadomość i percepcję. Myślę jednak, że całkowita zmiana filozofii życiowej jest możliwa. Jak to zrobić?
Na początku, trzeba znaleźć sens zmiany. Możemy spróbować uświadomić pesymiście, że może być szczęśliwy i czerpać radość z życia. Powracając do przykładu Piotra i Jacka, żona może spróbować powiedzieć Jackowi:
"Zobacz, jaki Piotr jest szczęśliwy.  Nie jesteś od niego głupszy i mniej wartościowy. Też mógłbyś mieć to co on i być zadowolony z życia".
Niestety, często zdarza się, że pesymiści nie chcą się ruszyć z miejsca. Brakuje im chęci i odwagi, lenistwo i bierność zapuściło w nich swoje korzenie. Co zrobić w takim wypadku?
Nie możesz uratować wszystkich ludzi, możesz ich tylko kochać - Anais Nin
Jeśli Jacek czuje, że jest kochany przez żonę i dzieci oraz jest przez rodzinę wspierany, większe jest prawdopodobieństwo, że uwierzy w siebie i się zmieni. Często jednak rodzina nie zauważa takiego problemu, gdyż pochłonięta jest innymi.
Spore znaczenie ma też otoczenie pesymisty. Jeśli spotyka się wyłącznie z innymi "narzekaczami" nic dziwnego, że trudno mu się zmienić. 
Robię postępy, bo otaczam się ludźmi mądrzejszymi od siebie i uważnie ich słucham— Henry J. Kaiser

Podsumowanie i konkluzja

Podsumowując, wpływ na sposób myślenia mają:

1. Percepcja i samoświadomość
2. Doświadczenie życiowe i wnioski z niego wyciągnięte 
3. Wiara w siebie
4. Optymizm
5. Najbliższe i trochę dalsze otoczenie (rodzina, przyjaciele i znajomi)
6. Pasja
7. Poczucie misji, sensu życia 

Z własnego doświadczenia wiem, że zmienić się można od zera, sukcesywnie wypełniając powyższe punkty. W moim przypadku zaczęło się od wiary w siebie. Gdy człowiek uzna, że jest coś wart, łatwiej dostrzec mu sens w życiu i jego zmianie na lepsze.
Każdy z nas jest wartościowy i wyjątkowy. To co nas blokuje przed szczęśliwym życiem, jest wyłącznie nas sposób myślenia.  Nie ma sensu katować się wewnętrznie i myśleć źle o sobie i życiu. Życie jest na to zbyt piękne i krótkie. 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij