Pytanie zawarte w tytule jest niezwykle sensowne, a odpowiedź banalna. W Polsce nadzorcą rządu i władzy jest naród.

Data dodania: 2017-04-18

Wyświetleń: 652

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Cytat: „kto ma pilnować tych co pilnują — Quis custodiet ipsos custodes”. Pochodzi z książki Dana Browna „Cyfrowa Twierdza”. Być może istnieje inne źródło tego cytatu, ale ja go nie znalazłem. Sama książka, jak się okazuje, dała wielu ciekawskim powód do stworzenia ogromnej fikcji zbudowanej na treści tej powieści. Nie będę tu rozważał tego, czy pomysły przedstawione w samej powieści są prawdziwe, czy faktycznie istnieją instytucje czytające naszą prywatną korespondencję, bo nawet jeżeli istnieją, pisanie o tym niczego nie zmieni, chociaż wielu ludzi uważa inaczej i zamiast wziąć się do realnego faktycznego i fizycznego działania, skupiają się jedynie na powielaniu bzdur i rozpowszechnianiu ich przez pocztę e-mail tworząc w ten sposób jedynie „spam” — niechcianą korespondencję.

Na przestrzeni lat powstało wiele różnych teorii, ale większość zaczerpnięto z fantastyki. Największe pomysły, dziś realizowane, powstały nigdzie indziej, a w głowie pisarza-fantasty. Łódź podwodna, lot na Księżyc, czy podróże w czasie, zostały opisane w książkach fantasy, jako coś, co jest nierealne.

Na swoich przedstawicieli wybieramy innych ludzi, żeby nas reprezentowali i na tym kończy się wszelkie działanie. Wybór jednak słuszny lub pomyłka, wychodzi dopiero w kontraście z rzeczywistością.

Tylko i wyłącznie ciemnota, oraz brak wiedzy o swoich prawach, pozwalają na funkcjonowanie pewnych schematów. Wiele osób opowiada o swoim życiu księdzu, choć ta liczba nieustannie się zmniejsza. Kiedyś właśnie ksiądz pełnił rolę nasłuchu. Ale zmieniła się technika i monitorowanie przepływu informacji ma swój sens, gdyż w ten sposób może zwiększyć nasze bezpieczeństwo. Właściwy człowiek na właściwym miejscu nie przysparza problemów, ale wręcz przeciwnie. Co innego, kiedy korespondencja wykorzystywana jest w innym celu.

Rozwijająca się technika sprawia, że nie potrzeba przeprowadzać ankiet w celu możliwości przedstawienia reklam, bo wystarczy korzystać z Internetu i usługodawcy wiedzą, czego oczekujemy. Wystarczy w przeglądarce wpisać jakieś hasło, a potem jesteśmy zarzucani reklamami z tej dziedziny.

Na walkę z techniką nie ma szans, a ktoś, kto raz liznął władzy, nie chętnie ją odda. Świadomy człowiek dokonuje wyborów świadomych. Świadomych ludzi jest mało i rządzi ciemnogród. Człowiek o niskiej świadomości dokonuje wszelkiego rodzaju przestępstw, czego nie dokona człowiek na wysokim poziomie świadomości — efekcie rozwoju. Wielu narzeka, ale nikt z tym nic nie robi, bo zamiast uczyć się i rozwijać, lepiej włączyć telewizor. Władza należy do narodu, co wielokrotnie udowodniły dzieje. Ale co to za naród, który kryje się za ekranem monitora i wszelkie działania wykonuje pod pseudonimem?

Kto ma pilnować tych, co pilnują? 

Licencja: Creative Commons
0 Ocena