Niektórzy ludzie wydają się szczególnie obawiać niezręcznej ciszy. Kiedy napotykają na ten problem, mają skłonności do obwiniania siebie za taki obrót sytuacji.

Data dodania: 2013-07-04

Wyświetleń: 2940

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Wtedy należy zdać sobie sprawę, że cisza zdarza się czasami, a wina nie leży w całości po twojej stronie, cisza zdarza się nawet między dobrymi przyjaciółmi. W zależności od tego, na jaki temat jest prowadzona rozmowa, może nastąpić taki punkt, w którym każdy może chcieć się zatrzymać i zastanowić przez chwilę nad tym, co powiedzieć dalej.

Partnerzy rozmów mogli dojść do końca danego tematu i oboje muszą dać sobie kilka sekund, aby dowiedzieć się, co powiedzieć dalej.  Czasem przyczyną wielu rzeczy może być presja czasu.

Kiedy jesteś na pierwszej randce i siedzisz naprzeciwko drugiej osoby w kawiarni, tylko ty i ona i żadnej rozrywki w tle, presja powoduje, by przyjść z czymś i mówić, a to może zablokować twój umysł. W takich sytuacjach chcesz, by niezręczna cisza nie pojawiła się wcale lub trwała jak najkrócej. Takie uczucie może pojawiać się z każdą nową osobą, którą poznasz.

Podobnie może być, kiedy kilka par oczu jest zwróconych na ciebie. To może być kłopotliwe dla rozmowy.

W większości przypadków, kiedy rozmawiasz z ludźmi, nie ma takiego nacisku na rozmowę, na przykład kiedy siedzisz sobie ze znajomym wygodnie w domu przed telewizorem, atmosfera jest zrelaksowana.  W innym przypadku będziesz czuć się bardzo nie na miejscu, jak na gorącym stołku, gdzie musisz walczyć, wymyślając kolejne rzeczy do mówienia, aby nadal utrzymać dyskusję.

W takich sytuacjach wystarczy, że będziesz bardziej świadomy, że to uczucie pojawi się zależnie od kontekstu, a nie przez to, że z tobą jest coś nie tak. Niektóre rozmowy sprzyjają tworzeniu większej presji ze względu na miejsce, w którym się odbywają.

W takim momentach powiedz sobie: „Wiem, że będę czuć się trochę nieswojo na początku rozmowy, ale to tylko część tego procesu i tak to właśnie działa”.

Po pewnym czasie można się przyzwyczaić do tych dziwnych pierwszych kilku minut, ważne jest tylko to, by to pierwsze niewygodne uczucie zaakceptować i podążać dalej.

Gdybyśmy wzięli dwie normalne osoby i umieścili w jednym pomieszczeniu i powiedzieli: „Rozmawiać! Natychmiast”, to możesz być pewny, że na początku byłoby to dla nich trudne, zanim znaleźliby równowagę i wspólny temat do rozmowy.

Próbuj uruchamiać tego typu rozmowy w jakikolwiek sposób, nawet jeśli nie czujesz się najlepiej na początku. Oczywiście zawsze łatwiej jest przejść obok kogoś bez słowa czy jadąc z nim w windzie nie wydusić z siebie nic w obawie przed niezręczną ciszą, jednak nie o to tutaj chodzi.

Im częściej będziesz praktykował tego typu rozmowy, tym lepszy w tym będziesz, komfort przychodzi wraz z praktyką. Praktykowanie tego, jak uciec od ciszy, by znów zacząć prowadzić rozmowę w dowolnych momentach i pod presją, może okazać się dla ciebie bardzo cenną umiejętnością.

Poza tym jest wiele sposobów na to, by skutecznie radzić sobie z niezręczną ciszą i zwiększyć poczucie komfortu w rozmowie.

W stresujących sytuacjach, gdy pojawi się niezręczna cisza, możesz powiedzieć: „To interesujące, mój umysł potrzebuje czasu, żeby to teraz przetrawić” albo „Wygląda na to, że doszliśmy do końca tego wątku”.

Jeśli podczas rozmowy pojawia się cisza, możesz dać sobie sekundę lub dwie i spróbować pomyśleć o czymś, co będzie kontynuować aktualny temat. Jeśli nic nie przychodzi ci do głowy, to może warto wykorzystać poprzedni wątek rozmowy, odpowiednio do niego wracając („To mówiłeś wcześniej, że ten weekend byłeś nad morzem? …”). Jeśli cisza będzie pojawiać się nadal, to najbardziej naturalną rzeczą, jaką możesz zrobić, jest rozpoczęcie nowego tematu. Możesz też użyć banału typu: „Widziałeś ostatnio jakieś dobre filmy?”.

W innych przypadkach, kiedy rozmowa szczególnie nie układa się najlepiej, może to stanowić okazję do zakończenia rozmowy. Jeśli cisza będzie trwać zbyt długo, przejmij wtedy kontrolę i powiedz coś w stylu: „W każdym razie ja muszę już uciekać, zupełnie zapomniałem, że to już ta godzina.”

Kolejnym elementem, który ma wpływ na niezręczną ciszę, jest rezultat, jaki pragniesz osiągnąć podczas danej rozmowy.

Jeśli jesteś mężczyzną, powiedz, czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego najtrudniej rozmawia ci się z najpiękniejszymi kobietami? A jeśli kobietą: z najprzystojniejszymi mężczyznami? Szczególnie, jeśli jeszcze ich nie znasz.

Odpowiedź jest bardzo prosta, chciałeś osiągnięcia określonego rezultatu podczas tej rozmowy: spodobać się jej/jemu, wywrzeć wrażenie, zdobyć jej aprobatę, być może widziałeś też w tej osobie potencjalnego przyszłego partnera. Dlatego rozmowa nie szła najlepiej, gdyż bałeś się popełnienia błędu.

Kiedy nieśmiała, niedoświadczona osoba wreszcie spotka kogoś ze swoich marzeń i snów, jej myśli często wyglądają tak: „Ona jest tą jedną jedyną. Ona jest moją wymarzoną dziewczyną. Chcę być z nią do końca moich dni. To będzie moja żona, zrobię wszystko, by niczego nie zepsuć”. Takie myślenie przyczynia się do większych nerwów, ponieważ stawia zbyt wiele oczekiwań.

Kiedyś czytałem historię pewnego człowieka, która opowiadał o swojej rozmowie z prawdziwym alfonsem. Mianowicie człowiek ten zapytał go, jak udaje mu się rozmawiać i przebywać z tyloma pięknymi kobietami, dlaczego nie czuje się czasem speszony czy zawstydzony. A alfons odpowiedział mu: „Widzisz, ja nie staram się widzieć w tych kobietach piękna czy kogoś nie do zdobycia, tak jak to widzi większość mężczyzn, ja patrząc na te piękne kobiety widzę pieniądze, dlatego nie czuję stresu czy strachu.”

Jest takie powiedzenie: „Kiedy łucznik strzela nie dla wygranej, panuje nad wszystkimi swoimi władzami. Kiedy strzela, by wygrać mosiężną klamrę, staje się nerwowy. Kiedy strzela, by zdobyć nagrodę wykonaną ze złota, staje się ślepy, widzi cel podwójnie, a umysł go zawodzi. Umiejętności jego się nie zmieniły: to nagroda go rozdwaja. Zależy mu na niej! Więcej myśli o niej niż o strzelaniu, a potrzeba zwycięstwa wysysa jego moc.”

Inny rezultat, jaki chcesz osiągnąć, stwarza inne podejście. Dlatego najważniejszą rzeczą w nauce luźnej i naturalnej rozmowy jest nie wiązanie z nią konkretnego rezultatu, który chciałbyś osiągnąć.

Kiedy spotkasz osobę, która ci się spodoba, nie miej w związku z tym wielkich oczekiwań. W takich sytuacjach lepiej jest powiedzieć sobie: „Ona wydaje się być w porządku, może uda nam się spędzać czas kilka razy i zobaczyć, gdzie to wszystko pójdzie”.

Licencja: Creative Commons