0
głosów
- +

Najprzyjemniejszy rodzaj sprzedaży

Autor:

Aktualizacja: 11.09.2011


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Sprzedaż


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1609 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Sprzedanie czegokolwiek swojemu dotyczasowemu klientowi jest najłatwieszym rodzajem sprzedaży. Korzystamy z tego, co już wypracowaliśmy z klientem - z rozpoznanych potrzeb i zbudowanego zaufania.  


Jaki jest najprzyjemniejszy, najłatwiejszy i najlepszy rodzaj sprzedaży? Sprzedaż do aktualnego klienta. Sprzedaż mu kolejnej partii produktu, który już wcześniej kupił, lub sprzedaż mu innego produktu. Pozwala to podwoić lub potroić zysk ze sprzedaży, bez dodatkowych nakładów pracy. Czyli bez długiego procesu wyszukiwania potencjalnych klientów, rozmów wstępnych, demonstracji, testów i negocjacji cenowych. Zawsze gdy to możliwe, należy więc dążyć do tego by rozszerzać zakres współpracy z obecnymi klientami. Należy przy tym przestrzegać kilku zasad, odnośnie tego należy i czego nie należy robić.

Pierwszą sprawą o której należy pamiętać, jest to, że taka dodatkowa sprzedaż tylko wyjątkowo zostanie zainicjowana przez samego klienta. Oczywiście zdarza się to, ale liczenie na to, że tak się stanie jest mało profesjonalne. Jako sprzedawca, to tym musisz inicjować każdą sprzedaż, również tę dodatkową.

A więc już w trakcie oryginalnego procesu sprzedaży, powinniśmy brać pod uwagę i planować, co będziemy starali się sprzedać dodatkowo temu klientowi. Musimy mieć plan i w odpowiednim momencie zacząć go realizować. Kiedy jest ten odpowiedni moment? Nie ma tu złotej zasady, czasem będzie to jeszcze zanim główna sprzedaż zostanie sfinalizowana, a czasem trzeba będzie poczekać, aż klient użyje pewną część naszego produktu lub usługi i dopiero wtedy zaproponować dodatkowe rozwiązania.

Zależy to między innymi od tego jak ‘konsumowany’ będzie nasz produkt, czasem po prostu nie jest  możliwe zrobienie tej dodatkowej sprzedaży od razu. Jeśli jednak dobrze zbudowaliśmy potrzeby klienta i mamy jego zaufanie, możemy nasz ‘upsell’ od razu włączyć do głównego procesu handlowego, nawet nie informując o tym formalnie rozmówcy. Po prostu w ramach rozmowy sprzedażowej dopytujemy o kolejne potrzeby kupującego, lub kolejne aspekty tych potrzeb, tak by rozbudować je bardziej pod kątem naszego dodatkowego produktu. I potem prezentując rozwiązanie, zawieramy w nim nasz ‘dodatkowy’ produkt, jako jego integralną część.

Zawsze pamiętajmy o tym, by gdy tylko to jest możliwe, wykorzystać szansę na dodatkową sprzedaż. Daje nam to maksymalny zysk przy minimalnym wysiłku i kosztach.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij