Zmienia się świat, zmieniają się klienci i ich gusta. Każdy biznes powinien za tymi gustami podążać. Dziś już nie wystarczy strona internetowa, aby przyciagnąć klienta do siebie.  Potrzeba czegoś więcej, niż tylko pokazania swojej wizytówki światu, i dotyczy to biznesu wirtualnego, jak również biznesu “tradycyjnego”.

Data dodania: 2011-09-06

Wyświetleń: 1229

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jedną z najskuteczniejszych zasad marketingu obowiązujących w dzisiejszym świecie jest: 3 x daj – raz weź. Wszyscy domyślają  się, co to znaczy: najpierw należy coś podarować, aby ostatecznie przemienić klienta potencjalnego w rzeczywistego. Jednak podarować nie raz, nie dwa, ale przynajmniej trzy razy. Tego oczekują dziś klienci. I jeżeli ktoś jeszcze nie widzi takiej potrzeby, to niebawem jego biznes zgaśnie przytłoczony konkurencją.

Bezpośrednio dotyczy to także działalności firm prawniczych – dużych i małych. Charakter prowadzenia biznesu nie różni się tutaj zbytnio od charakteru działalności innego rodzaju i nie jest to tylko moja opinia.

Ok. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie można każdemu najpierw dać, bo trzeba jeszcze pracować bepośrednio nad realizacją zysku. Tak, ale dzięki narzędziom internetowym możemy to zrobić w prosty sposób tym bardziej, że – pamiętajmy – e-marketing jest ponadczasowy, a więc raz wykonana praca przynosi efekty przez lata. To, co damy jednej osobie (potencjalnemu klientowi), będzie służyło jeszcze setkom innych. W ten sposób obdarujemy wielokrotnie wiele osób, do których potem nie tylko będziemy mogli zwrócić się ze sprzedażą usługi, ale przede wszystkim w większości przypadków to oni zwrócą się do nas z prośbą o wykonanie usługi!

Co prawnik albo doradca podatkowy może dać klientowi?

Oczywiście swoją wiedzę. I nie ma tutaj obawy, że damy zbyt wiele, i że klient wszystkiego się dowie tak, że nie będzie mu potrzebna żadna usługa! To jest niemożliwe, gdyż dając swoją wiedzę nie dajemy gotowych rozwiązań we wszystkich możliwych sytuacjach, w których znaleźli się klienci.

Pamiętaj, że zawsze znajdzie się grupa takich osób, które będą potrzebowały pomocy prawnej, nawet pomimo świadomości swojego stanu prawno-faktycznego.

Oczywiście wiele innych osób nabędzie dzięki temu wiedzę, ale skoro nie zdecydują się na skorzystanie z pomocy prawnej to i tak nie skorzystają z niej u naszej konkurencji. Natomiast opuszczą naszą stronę z poczuciem wdzięczności i prawdopodobnie plecą ją innym osobom, a także wrócą po inne wiadomości.

Przekazywanie swojej wiedzy ma jeszcze inny dodatkowy wymiar: ciekawe strony (tj. użyteczne pod względem treści) są przeczesywane również przez dziennikarzy. Jedną z lepszych reklam jest zdecydownie zamieszczenie w prasie informacji ze strony prawniczej, albo możliwość udzielenia wywiadu w mediach.

Jak przekazywać swoją wiedzę? Oczywiście za pomocą bloga prawniczego. Obecnie nie ma skuteczniejszego medium marketingu prawniczego, aniżeli blog.

Licencja: Creative Commons