Od czasu do czasu pojawia się tu i tam wątek dot. Certyfikatu Rezydencji. I nikt nie wie, co to jest, a nawet wójek Google nie za bardzo pomaga, bo podaje skomplikowane treści. Cóż to więc jest takiego?

Data dodania: 2012-01-05

Wyświetleń: 4822

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

Słuchaj, Certyfikat Rezydencji to urzędowe potwierdzenie tego, że w tym kraju, który wystawia ten dokument, Ty podlegasz podatkowi od wszystkich swoich dochodów, choćby uzyskanych za granicą. Potwierdza więc Twój nieograniczony obowiązek podatkowy.

Na chłopski rozum, zobacz:

Jeżeli taki certyfikat wydaje Tobie fiskus w Polsce, to znaczy (ogólnie rzecz biorąc - wyjątek za chwilę), że musisz się w PL rozliczać od dochodów polskich, holenderskich, chińskich, marsjańskich i wszelkich innych. Rozumiesz? Możesz w PL nie mieć żadnego dochodu, ale to, że podlegasz tutaj w PL nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, decyduje o tym, że w PL się rozliczasz z dochodów zagraniczych.

OK, a co z dochodami np. holenderskimi?

One w Holandii również podlegają opodatkowaniu, ale tylko w takiej wysokości, w jakiej zostały uzyskane w Holandii. Jest to - przeciwnie - "ograniczony obowiązek podatkowy".

A więc NL te dochody opodatkuje i PL również, a podwójnego opodatkowania unikniesz przez zastosowanie metody zaliczenia.

OK, ale może się zdarzyć i tak (i to dość często), że w obydwóch krajach spełniasz warunki rezydencji podatkowej i każdy z tych krajów chce Tobie wystawić certyfikat ... Upsss. :)

No właśnie, co wtedy?

Jasne jest, że nie możesz podlegać opodatkowaniu od swoich wszelkich dochodów w dwóch krajach. I tego unika się własnie stosując odpowiednie zapisy umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, która rozgranicza kompetencje dwóch państw i wskazuje, które z nich ma prawo nałożenia nieograniczonego obowiązku podatkowego na podatnika.

Kiedy Certyfikat Rezydencji jest najczęściej wymagany?

W banku. Bo zazwyczaj Twoje odsetki zagraniczne trzeba opodatkować inną stawką, aniżeli stawka lokalna. Ta inna stawka podatku, to stawka wyciągnięta wprost z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Licencja: Creative Commons