Nie lećmy na autopilocie życiowych schematów, włączmy mózg i róbmy z niego użytek. Nasze życie się nie zmieni  jeżeli będziemy uporczywie trzymać się jednego sposobu działania, bez wyciągania wniosków, czy przynosi on oczekiwany efekt.

Data dodania: 2011-08-03

Wyświetleń: 1457

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

Bzzzzzzzzzzzzz bzzzzzzzzz bzzzzzzz – natrętny dźwięk wkręcał mi się w uszy. Wciskałam głowę w poduszkę, ale sen przepłoszony bzyczeniem opuścił mnie na dobre. Z niechęcią otworzyłam oczy i zobaczyłam jak wielki bąk obija się o szybę, wydając przy tym irytujące odgłosy.

Zaczęłam go obserwować. Bąk uderzał w szybę, ześlizgiwał się i z powrotem atakował dokładnie w tym samym miejscu. Idiota – pomyślałam ze złością. A co miałam pomyśleć? Nie pierwszy raz widziałam owada, który usiłował się wydostać i natrafiał na szybę, ale żaden nie walił owadzim łbem ciągle w to samo miejsce.

Zazwyczaj owady atakując przeszkodę za każdym razem trochę zmieniają kierunek i w końcu trafiają na otwartą przestrzeń. Jednak ten poruszał się wyłącznie pionowo, góra – dół. Najwyraźniej uparł się, żeby rozwalić sobie łeb w tym konkretnym punkcie i wreszcie mu się udało - padł na parapet do góry brzuchem i niemrawo przebierał odnóżami. Wzięłam gazetę i pomogłam mu wydostać się na świat.

Potem wróciłam do łóżka i zaczęłam się zastanawiać, ileż to razy zachowywałam się jak ten bąk. Bez trudu przypomniałam sobie, jak często, nie zmieniając sposobu działania, liczyłam na odmienny efekt. Cóż. Basia idiotka to ja. I co z tego, że mózg mam większy niż bąk? Wielkość mózgu nie ma znaczenia, jak się go nie używa.

Nie jestem odosobniona w takim postępowaniu. Wystarczy się trochę rozejrzeć, żeby zobaczyć, jak wiele osób powtarza wciąż te same czynności a oczekuje innych rezultatów. Einstein takie zachowanie nazywał obłędem, ale nie trzeba być geniuszem, żeby wyciągnąć podobne wnioski.

Dlaczego w takim razie, wskakując w stare koleiny dziwimy się, że droga ciągle taka sama? A jaka ma być skoro wytyczają ją wyżłobione latami ślady naszych stóp? Mamy w głowie schematy i chętnie się nimi posługujemy, nie lubimy ich zmieniać, wolimy utarte szlaki. Nie wyciągamy wniosków z doświadczeń, łudząc się, że może tym razem, bez zmiany z naszej strony, życie odmieni się samo i wpisze się idealnie w nasz schemat.

Posługiwanie się życiowymi schematami, jak wszystko ma dwie strony. Schematy przyczyniły się do rozwoju człowieka - umożliwiały szybkie podejmowanie decyzji, regulowały społeczne funkcjonowanie jednostki, dawały poczucie bezpieczeństwa, ale nie modyfikowane mogą wpływać destrukcyjnie na nasz rozwój.

Dlatego nie lećmy na autopilocie życiowych schematów, włączmy mózg i róbmy z niego użytek. Nasze życie się nie zmieni, jeżeli będziemy uporczywie trzymać się jednego sposobu działania, bez wyciągania wniosków, czy przynosi on oczekiwany efekt. Nie bądźmy jak ten bąk, bo możemy się nie doczekać kogoś, kto pomoże nam wydostać się na wolność.



Licencja: Creative Commons
4 Ocena