Wystarczy, że uzmysłowisz sobie lub nauczysz tylko 1% więcej niż wiedziałeś do tej pory, a może być tej 1%, które pozwoli zyskać Tobie przewagę nad konkurencją.

Data dodania: 2007-04-03

Wyświetleń: 3523

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Teoria ta mówi o tym, że są dwa typy ludzi. Opisuje je i sugeruje, w jaki sposób do nich podchodzić. Żaden z tych typów nie jest lepszy czy gorszy. Każdy jest inny. Wiedząc, jacy są Twoi współpracownicy możesz dostosować do nich sposoby zarządzania i kierowania.

Ale najpierw o samej teorii. Ów McGregor zajął się ludzkimi cechami.

Podzielił je na dwa typy „X” i „Y”.

Może dwa słowa każdym z tych typów:

Typ „Y” – zakłada, że ludzie są:

- Kreatywni i lubią pracować

- Pracując czują się spełnieni

- Chcą czuć swobodę w pracy

- Praca musi dawać im satysfakcję

- Chcą się sami kierować i kontrolować

- Są z natury przedsiębiorczy

- Praca jest naturalną potrzebą człowieka

Jak postępować?

Mała formalizacja działań - lekki nadzór, samodzielność pracowników, konsultowanie decyzji, eksponowanie nagród. 

Typ „X” – ludzie są leniwi z natury:

- Maximum korzyści przy minimalnym wysiłku

- Ludzie pracują, bo muszą, nie lubią pracy

- Chcą mieć wszystko określone – można powiedzieć podane na tacy

- Unikają odpowiedzialności

- Pracują bo są zmuszeni karami i strachem

- Nie wykorzystują chęci i inicjatywy

- Często opierają się zmianom

Jak postępować?

Konieczności ścisłego formalizowania struktur kontroli i eksponowanie kar. 

Jak w każdej teorii mogą pojawić się rysy jeśli będzie się przestrzegało jej ściśle.

W przypadku typu „X” osoby na kierowniczych stanowiskach przez nadmierną strukturę kontroli mogą zarządzać nie efektywnie, gdyż będą się skupiać na nadzorze swoich podwładnych. Kierownictwo będzie się zajmowało wytyczaniem każdej drogi z osobna, zamiast mieć czas na ustalanie głównej strategii. 

Zaś przy „Y”, może pojawić się poczucie rozproszenia odpowiedzialności. W przypadku bardzo demokratycznego zarządzania może się okazać, że pojawi się problem z podjęciem strategicznych decyzji gdyż grupy będą miały inne zdania. W przypadku powrotu do odgórnego zarządzania, „Y”-ki mogą poczuć, że odbierana jest im wolność.

Trzeba pamiętać, że tak jak wcześniej napisałem, nie ma ludzi gorszych czy lepszych. Są inni i do każdego trzeba trochę inaczej podchodzić. 

Co radzę? To co proponuję można nazwać systemem mieszanym.

Najprościej.

Jeśli współpracujemy z typem „Y”, postępujmy zgodnie z jego charakterem jednak, co jakiś czas przypominając, kto decyduje. Czyli pokazanie tzw. dominacji.

Współpracując z „X”, działajmy tak jak to wymaga ich osobowość, jednak starając się pokazać, korzyści z podejmowania samodzielnych decyzji związanych z rozwojem własnym i firmy.

Pamiętaj także, że czasami pracownik na konkretnym stanowisku jest mniej efektywny a wystarczy go przenieść w inne miejsce i może zacząć odnosić olbrzymie sukcesy. Niektórzy nadają się do danej pracy inni nie, musisz o tym pamiętać. Nie będę o tym więcej pisał, bo wydaje się to oczywiste.

Ale może nawet to powoli Tobie na dokonanie zmiany, która przyniesie korzyści. A jeśli jesteś typem, który chce się rozwijać zapraszam na mojego bloga http://www.brodman.pl/blog/ przeczytaj i podziel się, ze mną swoimi spostrzeżeniami.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena