Gorszy dzień? Kiepski nastrój? Mnóstwo pracy? Problemy, które nie dają spać i pracować? Masa obowiązków i nie wiadomo w co ręce włożyć?

Data dodania: 2011-03-23

Wyświetleń: 2336

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Skąd my to znamy. To tylko czubek góry lodowej naszej codzienności. W tym wszystkim odnaleźć radość i pasję życia to wielka sztuka. Mówimy: nie mam motywacji do działania. Nic mi się dziś nie chce. Odłożę na później. Poczekam na lepszy dzień, chęć, motywację, większy zapał i energię. Teraz to nie ma sensu, bo i tak nic z tego nie wyjdzie.

 I tak czekamy, dni uciekają, praca czeka, dochodzą następne zadania i kroki do wykonania. My czekamy na lepszy czas. A on wciąż omija nas szerokim łukiem.

 Co wtedy?
Nie wykonywać pracy, odpuścić sobie obowiązki, nie iść do pracy, nie działać, tylko wylegiwać się na kanapie?

 Jeśli taki scenariusz wybierzemy, to możemy być pewni, że ani motywacja nie przyjdzie, ani praca sama się nie wykona. Dodatkowo pojawi się frustracja, niezadowolenie  z siebie, stres, lęk przed skutkami naszego leniwego i nieodpowiedzialnego zachowania.

 Co zrobić?

Odwrócić kolejność. Zamiast czekać z działaniem do chwili, aż pojawi się motywacja, zacznijmy działać. Wkręćmy się w wir działania, pracy, zanurzmy się w niej po szyję, skupmy na niej całą swoją uwagę.

No, ale przecież tak mi się nie chce… To siedź na kanapie i płacz, błądź myślami, snuj się z kąta w kąt, zabijaj czas przy mało wartościowych programach w TV.

 Czy naprawdę nie można nic zrobić bez motywacji i chęci do działania? Można, a nawet trzeba. Jeśli tylko cel, do którego ma nas doprowadzić konkretna czynność, jest dla nas choć trochę ważny, to zróbmy to.

Myślisz, że to trudne? Że mało efektywne? Miernej jakości? To już zależy do każdego z osobna.

Wiedz jednak, że to nie teoria, a sprawdzona metoda i działa. Nie tylko w przypadku autora tego tekstu. Jest jeszcze kilka pomocnych sposobów, aby nie podporządkowywać swojego życia nastrojom, emocjom i niesprzyjającym warunkom.

 Kursy motywacji dają przysłowiowego kopa. Dobrze jest znaleźć coś prostszego, by działało nie tylko przez kilka tygodni po spotkaniu z motywatorem. Jeśli naprawdę zechcesz – znajdziesz.

Pozdrawiam i  życzę dni wypełnionych działaniem, wolnym od humorów i niesprzyjających okoliczności. Motywacja nie da na siebie długo czekać, gdy zobaczy naszą determinację. 

Piotr Dziankowski

Licencja: Creative Commons