Zawód nauczyciela jest o wiele bardziej odpowiedzialny niż mówią o tym media i nasi przywódcy.  Dobrze wykształcony nauczyciel, to początek sukcesu lub porażki nas wszystkich, to oczywista prawda, o której wszyscy milczą jak zaklęci…

Data dodania: 2010-04-28

Wyświetleń: 2372

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zawód nauczyciela jest o wiele bardziej odpowiedzialny niż mówią o tym media i nasi przywódcy. To jak będą nauczane nasze dzieci decyduje nie tylko o ich przyszłości, ale o przyszłości nas wszystkich. Kadra pedagogiczna decyduje o tym, czy przyszły lekarz, hydraulik, mechanik samochodowy, minister,… pomoże nam czy zagrozi naszemu zdrowiu, życiu, kondycji naszego kraju. Dobrze wykształcony nauczyciel, to początek sukcesu lub porażki nas wszystkich, to oczywista prawda, o której wszyscy milczą jak zaklęci…

           Przypadkowa rozmowa ze studentkami filologii obcej w dużym mieście pokazałam mi, że metodyka nauczania j. obcych jest prowadzona dzisiaj tak samo bez sensu jak za moich czasów. Nauczanie teorii metodyki mija się z celem i mimo, że szkolnictwo na wszystkich poziomach kształcenia odeszło (na tyle, na ile to jest oczywiście możliwe) od nauczania encyklopedycznego, to niektóre Uniwersytety kurczowo się tego trzymają.

           Jak wykorzysta młody nauczyciel tę wiedzę w swojej pracy w szkole? Nijak! Ona jest mu, prawdę powiedziawszy, zupełnie zbędna. Ani nauczyciel, ani jego przyszli uczniowie nie potrzebują jej. Kształcenia filologa, który będzie miał możliwość nauczania nie ma na celu naładowania go całą wiedzą, lecz powinno być ukierunkowane: język, literatura, sztuka, cywilizacja danego obszaru językowego z kuchnią, zwyczajami, przysłowiami,… włącznie i  to, co dla nas nauczycieli  jest najważniejsze: pokazanie metod pracy z uczniem, praktycznego wykorzystania języka w jego nauczaniu, i powtarzanie w kółko, bez końca, że język to jest NARZĘDZIE a nie cel sam w sobie, bo o tym niestety część nauczycieli zapomina lub po prostu nie wie.

            Po skończeniu studiów sama musiałam dochodzić do wielu, często banalnych sposobów nauczania – piszę sposobów, bo słowo metoda czy metodologia, jest tu zbyt wygórowane, dla określenia problemów, z którymi przyszło mi się zmagać. Ale to były czasy, gdy nikt nie wiedział jeszcze u nas o kreatywnych metodach nauczania. Nie było Internetu, granice były szczelnie pozamykane, możliwość szkoleń i kursów za granicą pozostawała w sferze marzeń nie do zrealizowania, nawet dla wykładowców wyższych uczelni. Dzisiaj żyjemy z świecie nieograniczonej informacji. Co więc stoi na przeszkodzie uświadomienia studentowi filologii, i nie tylko, prostej metody pracy, przekazanie wiedzy, która ma mu pokazać jak skutecznie nauczać, a jego przyszłym uczniom umożliwić zdobycie jak najlepszych wyników w nauczaniu? W moim przekonaniu tylko i wyłącznie wygodnictwo prowadzących zajęcia z metodyki. Nie ma nic prostszego jak przeprowadzenie wykładu, odklepanie treści, do których i tak każdy z nas ma nieograniczony dostęp. Jak można nie brać pod uwagę faktu, że, mimo, iż słuchanie takiego wykładu wymaga od studentów, nawet tych dobrze zmotywowanych ogromnego wysiłku, to i tak są w stanie słuchać efektywnie najwyżej 25-50% całości, bo takie są naturalne predyspozycje do koncentracji uwagi, gdzie po 5-10 minutach koncentracji następuje „wyłączenie się”, wynikające z neurologicznej potrzeby odpoczynku? Dodatkowo zapamiętuje się z tego co najwyżej 10%, o ile motywacja jest wystarczająco duża… Student, uczony tą metodą, bezwiednie będzie ją stosował w swojej pracy nauczyciela, z takim samym żałosnym skutkiem…

            Moje doświadczenie w pracy nauczyciela nauczyło mnie, że podstawowym hasłem przyświecającym nauczycielom powinno być zdanie: NIE RÓB ZA UCZNIA TEGO, CO ON POTRAFI I MOŻE ZROBIĆ SAM – oczywiście w mądrym rozumieniu sensu tych słów. Naszym zadanie, jako nauczycieli, jest przekazanie wiedzy i sposobu jej wykorzystania, ale wcale nie musi być to wykład. Metodologia zadaniowa i metoda komunikacyjna pokazały, że już od początku nauczania j. obcego uczeń potrafi posługiwać się nim, prawidłowo wykorzystując materiał leksykalno-gramatyczny w znanych, a później nowych sytuacjach. Jeżeli zastosujemy w pracy z uczniem kreatywne metody nauczania korzyści są wielorakie:

- aktywizujemy wszystkie rodzaje pamięci, szczególnie kinestetyczną, której siła jest o wiele większa niż słuchowej czy wzrokowej,

- uczeń szybciej widzi swoje postępy w nauce, jest też dodatkowo zmotywowany widząc, że sam potrafi już wykorzystać nabytą wiedzę,

- zajęcia prowadzone ciekawie, zróżnicowane, atrakcyjne, a nie jedne podobne do drugich, przyciągają uczniów, rozwijają ich ciekawość, nastawiają ich pozytywnie do nauczyciela, a przecież wiemy doskonale, że w większości uczeń uczy się, dla nauczyciela, którego lubi i nigdy nie osiąga dobrych wyników, gdy nie akceptuje prowadzącego zajęcia, nawet, gdy wcześniej dany przedmiot był jego pasją, to nudny, bez zaangażowania prowadzący, może tę pasję zniszczyć,

- ciekawe zajęcia to też motywacja dla nas – większość nauczycieli pracuje z tym samym podręcznikiem przez 4-6 lat, my też możemy się nim znudzić…

- efekty prac uczniowskich są często przedstawione w plakatach lub innych pracach, jeżeli mamy możliwość pokazania ich, korzystajmy z tego, to widoczny obraz osiągnięć naszych podopiecznych i naszego wysiłku,

            Podstawowym materiałem do pracy na zajęciach języka obcego są dialogi i teksty. Wprowadzanie ich zawsze tą samą metodą jest nudne, dla uczniów i dla nas. Dialog może być słuchany fragmentami, po kilku odsłuchanych zdaniach, poprośmy uczniów, żeby zgadli, co będzie dalej lub odegrali swoją wersję dalszej części dialogu. Mogą też mieć za zadanie ułożenie pytań do nauczyciela czy kolegów o usłyszane szczegóły (czas, miejsce, ilość osób, imiona,…), można zrobić zawody między rzędami, lub dziewczynki kontra chłopcy,… Bawmy się dialogiem, to nie jest cel lecz sposób na poszerzenie wiedzy. Temat dialogu, może być pretekstem do przeprowadzenia symulacji, dyskusji, debaty…. prosta burza mózgów lub mapa mentalna też jest dobra, gdy pracujemy z młodszymi uczniami. Teksty wprowadzajmy na kilka sposobów:

- rozsypanka zdaniowa ( dobre też przy dialogach)

- zagadka kryminalna

- mapa myśli

- tabelka tematyczna

- dwa różne rejestry językowe

- metaplan

- dwa teksty wymieszane o tej samej tematyce (przepisy kucharskie na przykład)

- linia czasu

- czytanie wg 5 kroków …..

Metod wprowadzania tekstów jest tak wiele, że w ciągu jednego roku możemy każdą lekcję poprowadzić inną metodą, a my będziemy się bawić tak samo dobrze jak uczniowie. Podobnie wiele metod kreatywnych umożliwia nam atrakcyjne utrwalanie i sprawdzanie wprowadzonego materiału. Zaimki względne można utwalać na przykład na zagadka tematycznych - uczniowie są bardzo pomysłowi i kreatywni, dajmy im możliwość wykazania się, uwierzmy w ich inteligencję. Wprowadźmy do utrwalania czasowników, pytań czy subjonctif gry planszowe. To właśnie powinno być głównym tematem zajęć z metodyki nauczania, nie tylko języków obcych, przedstawienie metody pracy z uczniem, przygotowanie nauczyciela do jego pracy w szkole, gdyż i tak stoi przed nim wiele problemów i pytań, na które tylko on sam będzie musiał sobie odpowiedzieć, więc ułatwmy mu start w pracy, której efekty decydują o przyszłości nas wszystkich. Zamiast teorii, pokażmy prosty sposób, jak dzięki fiszce samooceny, uczeń sam będzie wiedział, czy właśnie zrobione przez niego zadanie domowe zostanie wysoko ocenione czy wręcz przeciwnie. Taka współpraca między uczniem i nauczycielem gwarantuje dobrą atmosferę na zajęciach i o wiele wyższe wyniki nauczania, co tylko motywuje obie strony do jeszcze bardziej wytężonej pracy, czego Wam serdecznie życzę

Barbara Lewińska

eduZnami.pl – kursy przedmiotowo-metodyczne ze scenariuszami zajęć dla nauczycieli j.obcych i studentów filologii

http://promocja.nextore.pl/ - eprasa, książki, audiobooki, kursy językowe, …

http://www.otostrona.pl/barb01zaprasza/ - brydż, kuchnia, j. francuski – to moje pasje…

Licencja: Creative Commons
0 Ocena