Historia Joanny D'Arc to tylko jeden z przykładów na to, że tak naprawdę epoki i żyjący w nich ludzie nie różnili się specjalnie niczym od nas...

Data dodania: 2009-12-02

Wyświetleń: 1929

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 8

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

8 Ocena

Licencja: Creative Commons

Historia jest piękną nauką przekazującą nam wiedzę o ludziach i epokach minionych, lecz także, a może przede wszystkim uczącą nas myślenia i umiejętności życia w czasach nam współczesnych. Dzięki znajomości historii poznajemy stałe zasady i prawa, które są zawsze aktualne, którym podlegają wszystkie epoki i ludzie. Jednak historia, jak każda nauka pokazuje nam też naszą, ludzką omylność i budzi nas z bezkrytycznego uwielbienia dla ludzkiego geniuszu, bo  choć  człowiek jest wspaniały i genialny, to często popełnia błędy, gdy brakuje mu pokory wobec bezmiaru  do  wiedzy...

Joanna D'Arc to bohaterka wielu epok. Była zawsze wzorem do naśladowania i wsparciem molarnym nie tylko  dla Francuzów. W dowód uznania jej zasług nadano jej imię wielu ulicom i placom, była inspiracją dla autorów tysięcy książek, sześciu oper i ponad czterdziestu filmów. Ale czy  znamy prawdę o niej? Czy faktycznie żaden z historyków nie zastanawiał się nigdy, skąd prosta pasterka owieczek umiała doskonale jeździć  konno, władać szablą i znała się na sztuce wojennej?

Marcel Gay i Roger Senzig są autorami książki „L'affaire de Jeanne D'Arc", która jest  wynikiem dziesięcioletniej pracy w poszukiwaniu prawdy o bohaterce narodowej Francji. Marcel Gay poddaje w wątpliwość wszystko, co inni historycy uznawali za prawdę. Swoje twierdzenia opiera na dokumentach historycznych, które badał.

Po pierwsze Joanna nie nazywała się D'Arc, tylko d'Orleans, nie była wcale prostą i niewykształconą pasterką, czemu sama zaprzeczyła w czasie procesu w Rouen stwierdzając: „ nigdy nie pilnowałam owiec ani innych zwierząt" i czemu przeczą jej listy pisane wyszukanym francuskim, jakim posługiwano się na dworze królewskim. Autorzy książki poddają też w wątpliwość jej śmierć na stosie, gdyż wiele dokumentów historycznych poświadcza jej obecność w wielu miejscach we Francji, Belgii i Niemczech po roku 1436, kiedy to miała zginąć. Kilka lat wcześniej ten wątek był już poddany pod wątpliwość, gdy naukowcy przebadali szczątki spoczywające w Rouen i uważane przez wszystkich za Joanne D'Arc, i stwierdzili, że nie ma na nich oznak ognia, jest za to intensywny zapach wanilii używanej do balsamowania zwłok i zgodnie ogłosili, że szczątki Joanny to mumia egipska. No i na sam koniec Joanna przestaje być dziewicą, skoro poślubiła w 1436 roku Roberta des Armoises.

Według autorów książki pomysłodawczynią ikony Średniowiecza była Jolanta Anjou, teściowa  króla Francji, Karola VII. Wspaniała intryga królewska uczyniła z dworki królewskiej i odważnej amazonki, dowódcę porywającego do walki z Anglikami, załamaną ciągłymi klęskami armię francuską. O ile wykształcona i odważna amazonka dworu królewskiego nie wzbudziłaby u żołnierzy zapału do  walki, to prosta pasterka, która usłyszała głos Boga dodała im odwagi i wiary w zwycięstwo. Bo przecież każdy i zawsze chce wierzyć, że Stwórca stoi po jego stronie...

Z drugie jednak strony czy poznanie prawdy coś faktycznie zmienia? Jaka to różnica czy odwagi dodaje nam ktoś wykształcony czy wręcz przeciwnie. Co zmienia fakt, że do  wielkich czynów i sukcesów prowadzi nas ktoś, kogo uważamy w chwili słabości za kogoś  innego? Liczy się przecież efekt, odwaga i umiejętności Joanny, a nie to kim była naprawdę i czy była dziewicą...

Dzieło Marcel Gay i Roger Senzig nie miało  za zadanie zrzucenie z piedestału Joanny D'Arc, jak zarzucało im wielu niedowiarków, lecz pokazanie prawdy o bohaterce, bo przecież nią była, i o epoce, tak podobnej do innych... Sam Marcel Gay w podsumowaniu pisze: « la légende est belle,  mais la vérité l'est encore plus » co znaczy, że „ legenda jest piękna, lecz prawda jeszcze piękniejsza..."

http://promocja.nextore.pl/index.xml prasa elektroniczna, książki, bajki, lektury, poradniki,... elektroniczne i audio

http://www.otostrona.pl/barb01zaprasza/ zapraszam na nią wszystkich pasjonatów j. francuskiego, Francji, brydża i  dobrej kuchni

Licencja: Creative Commons