W artykule dowiesz się jak zabezpieczyć swój sklep przed skopiowaniem opisów, przed skopiowaniem nazwy sklepu, przed skopiowaniem zdjęć ze sklepu itd.

Data dodania: 2009-12-10

Wyświetleń: 3436

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Skargi typu:

- Ktoś skopiował zdjęcia produktów z mojego sklepu.

- Ktoś skopiował szablon mojej aukcji internetowej.

- Ktoś skopiował opisy z mojego sklepu (to dosyć nagminne, gdy sklepy sprzedają ten sam towar).

- Ktoś zrobił kopie mojego sklepu, skopiował nazwę.
Są dosyć częste... Próba walki z takimi osobami często okazuje się być walką z wiatrakami... jak i często wiąże się z natrafieniem na zwykłą bezczelność.

Próba zaś dowodzenia swoich racji co do autorstwa danej treści, danego zdjęcia, wiązać się może z brakiem dowodów, czy też nieumiejętnością ich przedstawienia.

Z pomocą przychodzi nam tu serwis authalia.com, w którym to możemy przy pomocy kilku kliknięć i kilku złotych, zyskać zarówno poświadczenia autorstwa jak i za jakiś procent (zdaje się 10% od ewentualnego odszkodowania o ile dobrze zrozumiałem) pomoc prawnika w dochodzeniu naszych praw. W każdym bądź razie dzięki poświadczeniu autorstwa możemy być bardziej przekonujący w przypadku interwencji i szybciej wymusić przestrzeganie prawa (a więc uznanie autorstwa, kupno licencji lub zaprzestanie wykorzystywania).

W serwisie tym możemy zarejestrować swoje dzieła. Dziełem takim może być zdjęcie, opis, nazwa sklepu, jak i też jakiś przedmiot, choćby kolczyki jak w przypadku mojego sklepu z biżuterią.

Początkowo sceptycznie na ten serwis patrzyłem, bo siłą rzeczy tak czy inaczej jak coś wymyśliłem mam do tego prawo. A to czy się tu zarejestruje czy nie już zupełnie inna sprawa, zyskam jakiś tam tylko poświadczenie. Myślałem nad wykorzystaniem tego serwisu do czegoś innego np. do zarabiania na swoich pomysłach, skryptach, zdjęciach itd. Tu jest spore pole do popisu, jak choćby zarabianie na jakimś skrypcie dzięki dobrowolnym opłatom licencyjnym. Lub sprzedaż paczki zdjęć na przykład z Krakowa, czy też paczki artykułów na dany temat.

Później jednak sobie przypomniałem skargi z różnych for internetowych na temat skopiowanych opisów sklepu, skopiowanych zdjęć. Czy też te dziwne dodatki do aukcji, na których autor pisze, że nie wolno kopiować szablonu. Przypomniałem też sobie moment kiedy to byłem wściekły jak zauważyłem że ktoś kopiuje i wykorzystuje jako zaplecze moje treści z kanału RSS.

Zorientowałem się tym samym, że serwis authalia może nam sporo pomóc w dochodzeniu swoich praw w takich sytuacjach.

Jak to wykorzystać z głową:
No tak, pytanie jak ten serwis z głową wykorzystać, by nie stracić na tym masy pieniędzy. Bo np. w momencie gdybyśmy rejestrowali każdy opis i każde zdjęcie z osobna, płacąc minimum czyli 2,40 za każdy można by trochę przepłacić... (za tyle można kupić od kogoś stworzenie opisu). Już widziałem, że ktoś tak robi umieszczając zdjęcia... no ale to chyba bardziej opłaca się robić w przypadku sprzedaży przez authalie utworów (bo też tak to można wykorzystać). Fakt faktem zyskujemy wtedy najlepszą ochronę, bo utwór traktujemy jako całość, przykład: jeden opis do jednego produktu - jeden utwór. 

W praktyce jednak mija się toi z celem i proponuję wykorzystać pomysł Bartlomieja, a jest on bardzo prosty, wrzucić do jednego pliku (Bartek chciał wrzucić zawartość całego bloga do pdfa by móc dochodzić swoich praw przy pomocy prawnika z authalia, w momencie gdy ktoś skopiuje artykuły z kanału RSS). I zarejestrować jako jeden utwór, wtedy każda jego cząstka będzie traktowana jak cytat.

Przykład zabezpieczenia sklepu:

- Wpisać w jakimś pliku txt, pomysł na nazwę sklepu i zarejestrować.

- Zrzucić obraz bazy danych z opisami towarów w sklepie i zarejestrować jako całość (paczka).

- Jeśli sprzedajesz rzeczy powszechnie dostępne i masz własne zdjęcia, zrzucić zdjęcia ze sklepu spakować do jednego pliku jako paczka. Z opisem że rejestrujesz zdjęcia.

- Jeśli zaś tworzysz jakieś rękodzieło czy coś w tym stylu, warto zarejestrować zdjęcia przedmiotów (podobnie jak wyżej w paczce), jako jedno dzieło podpisując że jest to twoje dzieło w postaci rzeczy ze sklepu z takimi przedmiotami na dzień XXX - (traktujesz zrobione przedmioty sklepu jako jedno dzieło).

Rejestrując jako paczka, liczymy się z tym, że ktoś prawem cytatu będzie mógł wykorzystać poszczególne rzeczy. Jednak tak czy inaczej prawo cytatu nakazuje choćby podanie źródła i autora.

Będzie nas to kosztowało najtańszą opcją 3x2,4 zł - można płacić 4,8 za dodatkową publikację w wydawnictwie i możliwość odsprzedaży, ale w tym wypadku nie widzę sensu, no chyba żebyśmy chcieli np. sprzedać bazę z opisami do książek - myślę że jakaś księgarnia by się znalazła. Całą czynność dobrze co jakiś czas powtórzyć gdy np. dodamy nowy towar z nowymi opisami. 

Zarejestrować jakiś wzór, nazwę
To polecam w momencie gdy liczymy na odsprzedaż praw, np. wymyśliliśmy jakąś ciekawą nazwę. Czy też jakiś nowy towar - pomysł wynalazek, którego jeszcze nie ma na rynku (lub jest ale tylko my go oferujemy).

W tym wypadku warto wybrać najdroższą opcję (całe 5 zł). Dzięki temu, może znajdzie się ktoś zainteresowany kupnem licencji, a authalia pomoże przeprowadzić transakcje (rzecz jasna za procent).

Licencja: Creative Commons