Ach! Jak ja uwielbiam czuć radość. Jak ja uwielbiam, kiedy kąciki ust same się podnoszą, malując piękny uśmiech na mojej twarzy. Jak ja uwielbiam, kiedy moje komórki neuronowe tworzą coś nowego, innego, niespotykanego. Wtedy myśli są ciepłe, barwne, wesołe. Ni stąd, ni z owąd wychodzi słońce, nie za oknem, a w sercu.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-12-07

Wyświetleń: 2317

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 3

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

3 Ocena

I wszystko brzmiałoby jak bajka, gdyby nie te chmury wewnętrznych myśli, pesymizmu. Z pogodą jest tak, że wiatr zawieje i wychodzi słońce. Pora roku się zmieni, wychodzi słońce. Budzi się dzień, wychodzi słońce. Natomiast z czarnymi myślami pesymizmu jest inaczej. One potrafią przykryć radość tego życia na lata. Wepchnąć w bierność codziennego dnia. Zepchnąć ze ścieżki rozwoju osobistego.

Zatem jak sobie poradzić z tym pesymizmem? Gdzie leży klucz? Od czego zacząć się zmieniać? Aż w końcu, jak rozpalić ogromny ogień optymizmu?

Zaraz Ci powiem.

Jednak zanim przejdziemy dalej chcę abyś wiedział, co tak naprawdę oznacza słowo pesymizm oraz optymizm, a przede wszystkim gdzie leży różnica między tymi dwoma. To pozwoli Tobie wprowadzać skuteczniejsze, dobre zmiany.

Pesymizm (fr. pessimisme, łac. pessimus - najgorszy) - postawa wyrażająca się w skłonności do dostrzegania tylko ujemnych stron życia, negatywnej oceny rzeczywistości oraz przyszłości. (źródło - Wikipedia)

Optymizm (z łac. optimum - najlepiej) jest przeciwieństwem pesymizmu. Podkreśla stosunek do życia, w którym świat postrzegamy przede wszystkim, jako pozytywne miejsce, jako coś dobrego. (źródło - Wikipedia)

Słowami niezwykle istotnymi w tych dwóch definicjach są: postawa, dostrzeganie, postrzeganie.

Tutaj leży klucz. Twoją postawę możesz zmienić, zmieniając punkt widzenia lub jak wolisz postrzegania danej sprawy. Pesymiści jak i optymiści mają tyle samo wyzwań w życiu. Różnią się jedynie tym, że ci pierwsi widzą wszystko w czarnych barwach, gorzej niż faktycznie jest, często dopowiadają sobie, co może się za chwilę stać i uwierz mi nie są to dobre historie. Powoduje to, że szybciej popadają w depresję, niemoc, niechęć, apatię.

Ci drudzy natomiast widzą sprawy w trochę innym świetle. Szukają sposobów, wierzą w dobre rozwiązanie sytuacji, działają, podważają negatywne myśli, tworzą pozytywne obrazy. Pozwala im to, znaczy się Tobie, na szybsze odbicie się z tymczasowego niepowodzenia i dalsze podążanie w kierunku obranego przeznaczenia. Prościej mówiąc pozwala to na czucie się świetnie każdego dnia.

Eh Dawid, ja już to znam, myślę pozytywnie. Działam. Jestem skuteczny.

Tak, to prawda. Pomimo tego, że ja Ciebie nie znam, czuję, iż jesteś niezwykłym człowiekiem i zasługujesz na wszystko, co najlepsze. Ten sportowy samochód też;)

Dlatego przejdę do tego, co Ci obiecałem, czyli konkretów. Za chwilę poznasz 3.1 strategii na pozbycie się natrętnych, pesymistycznych myśli. Dzięki czemu będziesz miał czas na stworzenie tych ciepłych, dobrych i optymistycznych. Uh, a wtedy to będzie dopiero niezwykły każdy dzień.

1. Wykonaj czynność, która zmieni kierunek Twoich myśli

Pesymistyczne myśli mają tendencję do bycia natrętnymi. Mówimy wtedy, że się zamartwiamy. Wygląda to tak, jakby ktoś nagrał taśmę i odtwarzał ją w kółko. Przerwij ją. Włącz „stop". Jak?

Wykonaj jakąś czynność manualną:
- jeśli siedzisz, zacznij chodzić,
- posprzątaj mieszkanie,
- pryśnij sobie w twarz zimną wodą,
- zacznij tańczyć, śpiewać, robić dziwne miny,
- krzyknij Stop! Dość tego! Nie!

Ja najczęściej włączam głośno muzykę i zaczynam tańczyć. Czasami też w zależności jak przygnębiony i spięty jestem, biorę poduszkę i rzucam nią z całej siły w łóżko. Innymi razy chodzę dynamicznie po pokoju i głośno krzyczę. Mam nadzieję, że sąsiedzi nie słyszą;) Zresztą kogo to obchodzi, co inni myślą. To moje życie i ja jestem odpowiedzialny za jego jakość.

Regularny sport jest niezwykle skuteczny w pozbywaniu się pesymistycznych myśli. Człowiek zmęczony po treningu jakoś tak inaczej, milej patrzy na otaczający go świat.

2. Wyznacz konkretną godzinę, kiedy będziesz się zamartwiał i narzekał

Ciągłe zamartwianie się jest olbrzymią stratą czasu i energii. Dlatego, kiedy przyłapiesz się na nawykowym czarnowidztwie, pesymistycznych myślach, które ciągle powracają, powiedz sobie:

Stop! Zajmę się tym dzisiaj o dwudziestej.
Bądź
Mam doła jeszcze przez 37 minut, później przestanę go mieć. W tym momencie, niech nikt nie waży się poprawiać mojego nastroju. To jest czas przeznaczony dla mnie i mojego przyjaciela - Dołeczka.

Humor zawsze się przydaje.:)

Pozwoli to oczyścić Twój umysł oraz skupić się na ważnych dla Ciebie rzeczach. Jak tylko pesymistyczna myśl powróci przypomnij jej: moja droga my jesteśmy umówieni dopiero na godzinę dwudziestą.

3. Zapisz myśli na kartce

Pesymistycznemu myśleniu towarzyszy „bałagan w głowie". Najczęściej jest to stan, w którym czujesz, że pomiędzy Twoimi uszami kotłuje się od różnych przemyśleń. Nie mają one kierunku, a Ty masz goniące terminy, presję czasową, zmęczenie, ważny egzamin, kryzys w związku itp. Wtedy pojawia się wizja: nie uda mi się, nie zdążę, wyśmieją mnie. Przypomnisz sobie wszystkie porażki życiowe. Dopowiesz co inni ludzie myślą. Tak nie wypada.

Wydostań to z Twojej głowy. Zapisz każdą myśl na kartce. Z naszą pamięcią jest tak, jak z RAM-em w komputerze. Im więcej aplikacji pootwieranych tym wolniej chodzi nasz komputer. Zmień to! Wyczyść RAM Twojego umysłu za pomocą długopisu i kartki papieru.

Do każdej z myśli będziesz mógł wrócić później. Niesamowite jak ta metoda działa.

3.1 Wymień rzeczy, które dzisiaj zrobiłeś

Każdy, nawet najzwyklejszy dzień to pasmo drobnych sukcesów. Przecież wstałeś z łóżka, zrobiłeś sobie śniadanie, wykonałeś telefon, przeczytałeś kilka kartek ciekawej książki, powiedziałeś miłe słowo przyjacielowi, uśmiechnąłeś się do nieznajomego. Pamiętaj o tym. Poczucie, że zrobiłeś coś, nawet najmniejszą rzecz wyzwala energię. Korzystaj z tego.

Jednego dnia koleżanka zapytała się mnie, co dzisiaj zrobiłem. Nawykowo odpowiedziałem, że nic takiego. Chwila minęła zanim uderzyło mnie ile faktycznie rzeczy danego dnia udało mi się dokonać. Kiedy zacząłem wymieniać zszokował mnie fakt jak dobrze się poczułem. Nie było już miejsca na negatywne myśli. Czułem satysfakcję i radość.

Drogi czytelniku, kimkolwiek jesteś „Nie życzę Ci dobrego dnia, ale namawiam Cię: idź i spraw, by był on dobry".

Słońca,
Dawid

Licencja: Creative Commons