W kolejkach spędzamy coraz mniej czasu. Szczególnie jeżeli porównamy to z tym, co działo się w latach osiemdziesiątych. Nie oznacza to jednak, że musimy pogodzić się z tym, iż niektóre czynności wymagają odczekania dłuższego czasu w kolejce.

Data dodania: 2017-03-02

Wyświetleń: 811

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

W kultowym filmie „Miś” Stanisława Barei jest niezapomniana scena, w której to przedstawiona jest długa kolejka osób oczekujących na casting do produkowanego przez jednego z bohaterów filmów. Zatytułowany jest on „Ostatnia paróweczka hrabiego Barry Kenta”. Przechodząca obok ustawionych kolejkowiczów starsza pani zadaje słynne pytanie: „Za czym stoi ta kolejka?”. W odpowiedzi dowiaduje się, że zgromadzeni ludzie czekają na „ostatnią paróweczkę”. Nie zrozumiawszy tego, że odpowiadającemu chodziło o tytuł filmu, starsza pani komentuje, że nie ma co ona czekać w tej kolejce, bo i tak dla niej nie starczy tych parówek.

W gruncie rzeczy w tej scenie filmowej zawierają się dwa główne powody powstawania kolejek. Pierwszy z nich to ograniczenia wynikłe z drożności personelu. Normalne jest, że podczas prowadzenia castingu do roli komisja nie jest w stanie przesłuchać wszystkich na raz. Dlatego za drzwiami powstaje kolejka, tym dłuższa im oferowana rola zdaje się bardziej atrakcyjna.

Drugą przyczyną, przez którą powstają kolejki to ograniczenia oferowanego towaru lub usługi.
W dzisiejszych czasach parodniowe kolejki, w jakich ustawiano się w oczekiwaniu na zakup deficytowych mebli, sprzętu AGD, czy nawet podstawowych produktów spożywczych odeszły jednak do przeszłości. Aktualnie kolejki powstające z racji deficytowości towaru zdają się absolutną marginesem. Co najwyżej opinię społeczną może wstrząsnąć wiadomość o kilkudniowej kolejce, jaka powstała się pod sklepem luksusowej marki limitowanej serii butów. Jednakże nie można w tym wypadku wykluczyć tego, że cała akcja została zaplanowana przez marketingowców tej firmy i służyła wyłącznie temu, aby właśnie o tych butach było głośno.

Zdaje się, że pewne nieodzowne mechanizmy sprawiają, że nie sposób zapobiec kolejkom powstającym z pierwszego omawianego powodu. Jednak nic bardziej mylnego. Dla przykładu możemy powrócić do omawianego przykładu z castingiem na rolę w filmie. Jeżeli prowadzący go organizatorzy mieliby dostęp do profesjonalnych narzędzi, mogliby umożliwić wszystkim zainteresowanym ustawienie się w kolejce za pośrednictwem internetu. Opcje obecnych systemów kolejkowych pozwolić mogłyby nawet na to, żeby do wszystkich zapisanych już na casting dotarły esemesowe wiadomości z przypomnieniem o przesłuchaniu. Tym sposobem udałoby się uniknąć niepotrzebnych przestojów. Takie rozwiązanie zaoszczędziłoby czas i członków komisji i przede wszystkim samym zainteresowanym. Dobrym przykładem ułatwienia, jakie zapewniły profesjonalne narzędzia do kolejkowania, są uczelniane platformy internetowa. Dzięki nim studenci mają obecnie możliwość zapisanie się do interesujących ich grup zajęciowych. Tym sposobem do przeszłości odeszły długie kolejki stojące na uczelnianych korytarzach, czy takie sceny, jak studenci nocujący pod bramami uniwersytetów w nadziei na zajęcie dobrego miejsca w kolejce.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena