Obserwując ludzi, można zauważyć, że bardzo często występuje w ich życiu brak harmonii. Niepewność, strach, zamartwianie się, zamęczanie siebie i stres to tylko niektóre czynniki mające negatywny wpływ na samo życie, jak i na jego przebieg. Nadając jakiegoś dziwnego pędu samemu życiu, człowiek zaczyna coś gubić po drodze.

Data dodania: 2014-06-02

Wyświetleń: 1898

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Osiąganie równowagi i harmonii w życiu

Oczywiście tym, co człowiek gubi, jest spokój, harmonia i równowaga. Bieganie gdzieś  w pośpiechu, często nie wiadomo dokąd i po co, przy okazji okazując nerwowość i brak skupienia sprawia, że takie podejście do życia  kosztuje człowieka zazwyczaj utratę zdrowia, i to nie tylko fizycznego. Traci na tym całość.

Nie jesteśmy tylko ciałem.

Zrozumienie, że człowiek nie składa się tylko z ciała ma tutaj kluczowe znaczenie. Żeby lepiej zabrać się do wprowadzania harmonii do własnego życia, trzeba uzmysłowić sobie coś. Jako ludzie posiadamy trzy sfery: duchową, mentalną i fizyczną. Nasza sfera duchowa to język emocji, to nasz instynkt. Dusza przemawia nie poprzez słowa, ale właśnie poprzez emocje i instynkt. Umysł, jako część mentalna jest odpowiedzialny za „ubieranie” w słowa i myśli tego, co podpowiada dusza. Rozumuje i tworzy wyobrażenia. To także część logiczna i analityczna. Ciało zaś jest instrumentem wykonującym w świecie materialnym polecenia duszy i umysłu, bo te nie posiadając cielesnej formy, nie mogą bezpośrednio w świecie materialnym czegoś stworzyć.

Kiedy wszystkie części współpracują ze sobą, tworzą jedną zgraną całość. To właśnie jest harmonia i równowaga. Zakłócenia w życiu następują wtedy, kiedy jedna lub więcej części są zaniedbywane. Ma to miejsce niezwykle często. Dużą rolę w braku harmonii odgrywa zazwyczaj dominacja umysłu lub zaniedbywanie ciała. Umysł jest czymś pięknym, jednak pozwalanie mu na kontrolowanie praktycznie wszystkiego, nie jest do końca dobrym rozwiązaniem. Umysł często zagłusza język duszy, spychając to, co podpowiada serce na dalszy plan lub minimalizując to tak dalece, jak to tylko możliwe. Ludzie tak przyzwyczaili się do tzw. racjonalnego myślenia i poleganiu wyłącznie na myśleniu, że zapędzili się w kozi róg. Myślenie jest piękną sprawą, jednak to, co się robi, kiedy jest pozbawione pierwiastka duchowego, traci wiele i w żadnej wykonywanej czynności nie ma pasji. Często też umysł bagatelizuje podpowiedzi duszy bądź uznaje je za niedorzeczne. Kiedy pojawia się jakiś wewnętrzny impuls, podpowiedź, instynkt mówi, żeby coś zrobić i że to jest właśnie to, wszędobylski umysł wkracza do akcji, próbując wszystko podważać. Tworzy wewnętrzny dialog, w którym podaje wszelkie „racjonalne” powody, które atakują albo skutecznie zabijają to, co podpowiedziała wcześniej dusza. Jeśli pojawia się ten wewnętrzny impuls, sygnał dany od duszy, nie trzeba od razu zajmować się analizą tego i ubieraniem w sztywne ramy czy odrzucaniem, ponieważ jest to „bez sensu”. Warto to wypuścić i niech umysł trochę pofantazjuje, zanim zacznie coś krytykować. Umysł nie powinien atakować podpowiedzi duszy, tylko pomóc jej ubrać w słowa, wyobrażenia i myśli to, co ona podpowiada.

Zajmijmy teraz się zaniedbywaniem ciała. To też pospolity widok. Ciało jest potrzebne człowiekowi do realizowania w świecie fizycznym własnych idei, czyli tego, co powstało przy współpracy duszy i umysłu. Im bardziej człowiek dba o ciało, tym mniej cierpi umysł i dusza. Codziennie jednak obserwujemy ludzkie niedbalstwo. Brak ruchu, niezdrowe odżywianie, nieprzejawianie choćby najmniejszej ochoty do zrobienia czegoś, żeby poprawić własne samopoczucie czy dać sobie zastrzyk dobrej energii. Następstwa tego są takie, że ciało zacznie prędzej czy później odczuwać skutki złego traktowania i da się we znaki. Kiedy ciało jest źle traktowane i odczuwa dyskomfort, wpływa to na jakość myśli, a te z kolei wpłyną negatywnie na samą duszę. Ciało też przemawia. Słuchaj go. Kiedy dzieje się źle, wysyła sygnały. Warto je uszanować. Nikt nie dostał zapasowego ciała, tak więc jest to bardzo ważny powód, żeby o nie zadbać. Kiedy z ciałem jest źle, to jak to wpływa na jakość tego, co się robi, na człowieka i na samo życie? Odpowiedź jest znana i nie trzeba nic dodawać.

Dbaj o siebie.

Chcąc uzyskać harmonię w życiu, zadbaj o własną część duchową, mentalną i fizyczną. Doprowadź do stabilnego połączenia między nimi. Nie skupiają się tylko na jednej sferze, gdyż do pełni życia i czerpania z niego tego, co najlepsze, potrzebne są Ci wszystkie trzy. Trzeba wytworzyć balans. Kiedy dusza przemawia, słuchaj. Kiedy ciało przemawia, słuchaj. Umysł zaś niech wspiera duszę i ciało. Zadbaj o siebie, ponieważ zasługujesz na wspaniałe życie.

Licencja: Creative Commons