0
głosów
- +

Matka bez poczucia winy

Autor:

Aktualizacja: 28.01.2013


Kategoria: Rodzina i Wychowanie / Rodzicielstwo


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1401 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Gdy kobieta zostaje matką, chce być najlepszą matką. Tylko kim jest ta najlepsza? Najlepszą, czyli jaką? Co musi robić, co musi umieć, z czym musi umieć sobie radzić? Ile w tym "musieć" jest miejsca na kochanie, na wrażliwość, na wyrozumiałość? Ile miejsca w tym "musieć" rzeczywiście zajmuje dziecko?


My kobiety, żony,  matki  - w żadnej życiowej sytuacji nigdy nie jesteśmy same i jedyne

W wyniku porównań z innymi, niepełnym obrazem nas samych i stereotypów na temat roli kobiet, doznajemy uczucia frustracji. Następnie pojawia się rozgoryczenie, rozżalenie. Potem mieszamy to z nienawiścią do świata i swoich bliskich, polewamy poczuciem winy (bo to niemoralne nienawidzić czasami kogoś bliskiego) i mieszanka wybuchowa gotowa. Niewielka iskra i eksplodujemy.

A kim byśmy były, gdybyśmy się nie porównywały z innymi, gdybyśmy nie chciały nikomu dorównać, gdybyśmy nie chciały przypodobać się pewnym osobom? Byłybyśmy na pewno spokojniejsze, radośniejsze, tak jak wszyscy wokół nas. Piękne, cudowne! Nierealne?

Ayelet Waldman, autorka wyjątkowej książki „Zła matka”, zadała wielu paniom i panom pytanie, kim jest dobry ojciec. Definicja powstała błyskawicznie: dobry ojciec po prostu jest, jeżeli nie jest akurat w pracy. Może zatem być na sali porodowej, na obiedzie, kolacji, na wspólnym spacerze, na kanapie przed telewizorem, na uroczystości w przedszkolu, może bawić się z dziećmi – pod warunkiem, że nie musi być w pracy, przecież ktoś musi zarabiać na rodzinę. A kim w takim razie jest dobra matka? I tu było już bardziej płodnie – dobra matka pamięta o zdrowym żywieniu, o zdrowym stylu życia, jest zawsze uśmiechnięta, nigdy się nie denerwuje, jest odporna na zgryźliwości, zawsze jest spokojna i opanowana, ma niespożyte siły i energię, zawsze pełna pomysłów i skora do wszelkich zabaw, jest wzorową panią domu, sprząta, gotuje, pierze; zawsze ma czas dla dzieci, wozi je do przedszkola i do szkoły, na zajęcia dodatkowe, uczestniczy we wszystkich uroczystościach szkolnych i przedszkolnych, nigdy się nie spóźnia, robi zakupy, zawsze wie, czego każdy z domowników potrzebuje, spełnia wszystkie życzenia dzieci, regularnie odwiedza rodzinę i znajomych, ma czas na rozrywkę, jest zawsze zadbana i zrelaksowana, zawsze zdrowa i wypoczęta, wyrozumiała, tolerancyjna  i zawsze, we wszystkich tych sytuacjach, zawsze pamięta o mężu…  I TAKIEJ KOBIETY NIE MA! NIGDY NIE BYŁO I NIE BĘDZIE!

To, co mówi się na temat dobrej matki, to wyidealizowany, niedościgniony wzór pewnych zachowań, które są tylko nędzną podstawą do umniejszania poczucia własnej wartości. Wyrastamy w otoczeniu stereotypów na temat mężczyzn i kobiet, ojców i żon, ale w innych realiach, w innym świecie, jakże odmiennym od tego, w którym wychowywali się nasi przodkowie. Tamten świat odszedł, przodkowie też, pozostały stereotypy… 

Kim jest ojciec, który samotnie wychowuje dzieci, boryka się z trudnościami? Dla jednych bohater, dla innych mięczak, bo wystarczyłoby, żeby wziął sobie babę...

Kim jest matka, która postanowiła być niezależna, która postawiła na swój rozwój osobisty, na swoją pracę zawodową? Dla jednych bohaterka, dla innych egoistyczna, wredna s…, bo rolą matki jest…

Prawdą jest, że cokolwiek postanowisz, zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy, zawsze ktoś pochwali i zawsze ktoś oskarży. Nie ma opcji, żeby wszystkim dogodzić. A skoro takiej opcji nie ma, to może dogodzić tej osobie, która na pewno doceni Twoje starania, czyli sobie samej?!

Jak pomóc samej sobie? Jak uczynić się szczęśliwą mamą, żoną? Najpierw trzeba stać się szczęśliwą kobietą! A kim jest szczęśliwa kobieta? Jesteś nią Ty sama, kiedy z nikim się nie porównujesz i nikomu nie próbujesz niczego udowodnić i niczego nie musisz, a jedynie możesz to zrobić, gdy znajdziesz na to czas i ochotę.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij