0
głosów
- +

Ubezpieczenia trzeba zmienić

Autor:

Aktualizacja: 30.05.2011


Kategoria: Rolnictwo / Inne


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1414 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

   Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu poselskim projektem nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Ma on, w zamyśle wnioskodawców, spowodować, że więcej rolników skorzysta z możliwości ubezpieczania swoich gospodarstw.


Ale zapewne projektowi ustawy będzie przeciwny minister finansów, bo jego przyjęcie może spowodować zwiększenie wydatków z budżetu państwa na pokrycie części składek płaconych przez rolników. Chyba że rząd skorzysta z propozycji ministerstwa rolnictwa, aby na dopłaty przeznaczać część pieniędzy z dopłat bezpośrednich.Posłem sprawozdawcą projektu jest Krzysztof Jurgiel (PiS), były minister rolnictwa, który przekonuje, że zmiana ustawy jest konieczna, aby większa grupa rolników niż do tej pory mogła skorzystać z możliwości ubezpieczenia swoich upraw i zwierząt gospodarskich przy wsparciu z budżetu państwa.

Rolnicy oczywiście są zainteresowani takimi ubezpieczeniami, ale teraz często rezygnują z podpisywania polis, bo nie odpowiadają im warunki stawiane przez ubezpieczycieli. Żądają oni bowiem zbyt wysokich składek, a dopłaty z budżetu są ich zdaniem za niskie, aby kupienie polisy było opłacalne. Dlatego posłowie proponują przede wszystkim, żeby podniesione zostały stawki taryfowe, do których można wypłacać 50 proc. dopłaty z budżetu państwa.

I tak jak czytamy w projekcie, taka maksymalna stawka mogłaby wynosić 6 proc. sumy ubezpieczenia w przypadku upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw (uprawianych w gruncie), truskawek, buraków cukrowych, ziemniaków, roślin strączkowych w przypadku wykupywania polis od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez suszę. Stawka taryfowa byłaby podnoszona do 9 proc. lub 12 proc. sumy ubezpieczenia w przypadku upraw uprawianych na glebach najniższych klas.

Stawka taryfowa wzrosłaby także do 6 proc. sumy ubezpieczenia upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, warzyw (uprawianych w gruncie), drzew i krzewów owocowych, buraków cukrowych, ziemniaków, roślin strączkowych w razie polisy obejmującej ryzyko wystąpienia szkód spowodowanych przez powodzie, deszcze nawalne, gradobicie, huragan, obsunięcia się ziemi, uderzenia pioruna czy też szkody, jakie wywołały mrozy w okresie przezimowania i przymrozki wiosenne. Natomiast w przypadku polis obejmujących wystąpienie szkód wywołanych przez podobne zdarzenia pogodowe w uprawach tytoniu, owoców drzew i krzewów owocowych lub truskawek, dopłaty budżetowe przysługiwałyby rolnikom w sytuacji, gdy stawka taryfowa wynosiłaby 8 proc. sumy ubezpieczenia.

Dodatkowo do wydawania polis ma zachęcić firmy inna regulacja zapisana w projekcie. Otóż zakładom ubezpieczeniowym ma przysługiwać dotacja na pokrycie części odszkodowań wypłaconych rolnikom, którzy ponieśli straty na skutek klęski suszy. Jeśli towarzystwo wykaże, że łączna kwota takich odszkodowań wyniosła do 90 proc. składek uiszczonych przez rolników, wtedy budżet państwa wypłaci im dotację w wysokości połowy wypłaconych odszkodowań. Jeśli natomiast ten wskaźnik przekroczy 90 proc. pobranych składek, wtedy dotacja budżetowa sięgnie 60 proc. wypłaconych odszkodowań.

Wszystkie te regulacje grożą jednak większymi wydatkami dla budżetu państwa i można być niemal pewnym, że przeciwko ustawie wystąpi minister finansów. Problem ten może rozwiązać przyjęcie propozycji ministerstwa rolnictwa, żeby chociaż w części składka była finansowana z pieniędzy zapisanych na dopłaty bezpośrednie. Istnieje bowiem możliwość przekazania do 10 proc. puli pieniędzy na dopłaty na wybrane cele (teraz z tego mechanizmu jest finansowane np. dotowanie upraw roślin motylkowych czy hodowli owiec).

Lista Tagów: rolnictwo, ubezpieczenia

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij