Czy zastanawiałeś się czasem nad sensem istnienia profesji recenzentów? Czy ma ona w ogóle rację bytu czy jedynie niepotrzebnie deprymuje twórców i mąci w umysłach odbiorców?

Data dodania: 2010-06-11

Wyświetleń: 1680

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jeżeli dokładnie przyjrzymy coraz bardziej rozbudowanej i interesującej ofercie kulturalnej to niechybnie dojdziemy do wniosku, że coraz trudniej przychodzi nam się w niej odnaleźć i swobodnie poruszać, szczególnie jeśli nie dysponujemy dużą ilością wolnego czasu a praca pozbawia nas niejednokrotnie ochoty na jakiekolwiek działanie. Dlatego możemy zaobserwować jak wielu ludzi staje bezradnie przed kasą kinową lub księgarską półką i pomimo szczerych chęci nie może zdecydować się na odpowiedni zakup ciekawej książki, dobrego filmu lub biletu na koncert. Właśnie w takich chwilach pomocne mogą okazać się opinie innych ludzi, niekoniecznie ekspertów, którzy podpowiedzą nam co warto obejrzeć, przeczytać bądź też posłuchać. Czyż nie korzystamy z pomocy przyjaciół i nie zdajemy się często na ich sądy? Być może warto w ten sam sposób potraktować recenzentów, którzy nie zawsze są zblazowanymi, niezadowolonymi z życia sceptykami, ale często bywają prawdziwymi pasjonatami danej dziedziny życia kulturalnego i mogą stać się nieodzowną pomocą w skomplikowanym świecie sztuki. Taki człowiek może stanowić dla nas kogoś w rodzaju przewodnika i dobrego nauczyciela, wspierającego nasze zmagania z kulturą. Tak więc nie patrzmy na recenzentów jak na wrogów dobrej rozrywki, ale zacznijmy traktować ich jak swoich znajomych, którzy tym tylko różnią się od nas, że być może troszkę lepiej orientują się w literaturze, świecie filmu, teatru czy muzyki a ich recenzje filmowe bądź omówienia książek pomogą nam lepiej poznać tą sferę naszego życia.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena