Zawód artysty nieodłącznie kojarzy się z ekspresją, indywidualizmem. Nie dziwi więc opinia, że ilu malarzy tyle technik malarstwa. Przez wieku zmieniały się warunki i dostępne możliwości, ale tradycyjne metody nadal cenione są w środowisku

Data dodania: 2010-11-19

Wyświetleń: 2075

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 8

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

8 Ocena

Licencja: Creative Commons

Malarstwo sztalugowe, polega w skrócie na nakładaniu farb na podobrazie. W teorii sprawa wydaje się być prosta, jednak w praktyce, stworzenie oryginalnego, wartościowego dzieła okazuje się być nie lada wyzwaniem, któremu sprostać mogą jedynie nieliczni. Bez talentu i zapału artysty nawet najlepsze materiały, jakie oferuje najnowocześniejszy i najlepiej wyposażony sklep plastyczny, okażą się bezużyteczne.

Nie jest łatwo dołączyć do grona najwybitniejszych malarzy, często okazuje się, ze zostają oni docenieni dopiero po śmierci. Wówczas ich dzieła warte są fortunę, podczas gdy oni sami za życia cierpieli na niedostatki, borykali się z problemami szarej codzienności, a nierzadko również na własnej skórze odczuwali czym jest głód, choroba. Taki los dotyka wielu reprezentantów różnych dziedzin sztuki.

Praca artysty to nieustanna zabawa barwą, plamą, linią i światłem. W zależności od epoki zmieniały się i nieustannie zmieniają obowiązujące kanony sztuki. Wystarczy porównać dzieła żyjącego w XVII wiecznej Europie Rubensa i tworzącego zupełnie inny rodzaj sztuki Picassa. Ledwie rzut oka wystarczy by zauważyć jak różni się ich sposób postrzegania. Portret kobiety przedstawiony przez obydwu plastyków to dwa całkowicie odmienne punkty widzenia na ta sama kwestię.

Jedno jest pewne żadne farby malarskie, nawet najlepszej jakości nie zagwarantują sukcesu, jeżeli malarzowi brak talentu i chęci do pracy i wewnętrznego zapału.

Licencja: Creative Commons